|
Bezrobocie obce urzędnikom
|
|

Obecny rząd, podobnie jak poprzednie, zapowiada odchudzanie administracji. Czy można wierzyć w te obietnice?
(INF. WŁ.) W ciągu ostatnich 5 lat podwoiła się liczba pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Małopolski Urząd Wojewódzki zatrudnia o 13 proc. więcej osób niż w 1999 roku. W tym samym czasie bezrobocie w Małopolsce wzrosło z 10,2 do 13,9 proc.
W ciągu ostatnich 5 lat bezrobocie w Polsce rosło w zastraszającym tempie - stopa podniosła się z około 11 do ok. 20 procent. Spadało zatrudnienie we wszystkich działach gospodarki, poza jedną - administracją publiczną, gdzie rosło o kilka procent rocznie. W ciągu 5 lat liczba urzędników rządowych i samorządowych w całej Polsce wzrosła o 140 tys., a warto wiedzieć, że jeszcze 15 lat temu w całej Polsce było 162 tys. urzędników. Dziś jest ich ponad pół miliona, a w tej ogromnej liczbie nie ma zatrudnionych w rządowych agencjach.
Zapowiedzi i rzeczywistość
Obecny rząd, podobnie jak poprzednie, zapowiada odchudzanie administracji i zmniejszanie bezrobocia. Czy można wierzyć w te obietnice? Optymizm może budzić to, że bezrobocie powoli zaczyna spadać. Pesymiści przypomną, że biurokracja w krajach Unii Europejskiej jest znacznie większa niż w Polsce, więc utrzymanie zatrudnienia na obecnym poziomie to już byłby sukces. Obawy budzi też coraz bardziej skomplikowane prawo, do egzekwowania i interpretacji którego potrzebna jest coraz większa rzesza urzędników.
Gdy wprowadzano reformę samorządową w 1999 roku, zapowiadano, że wreszcie administracja schudnie. Pojawiły się urzędy marszałkowskie i starostwa powiatowe, które w sumie zatrudniły znacznie więcej urzędników niż miały likwidowane urzędy rejonowe i zwolniły urzędy wojewódzkie. Stało się tak, bo administracji centralnej wcale nie odebrano wszystkich kompetencji, które równocześnie przekazano samorządom. Po reformie nowi urzędnicy przejęli niektóre zadania od starych, ale starzy pozostali, by kontrolować i nadzorować, jak robią to nowi.
Ostatnim przykładem przekazywania kompetencji centrali samorządom są choćby zasiłki rodzinne. Ogromna rzesza petentów trafiła z oddziałów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do urzędów gmin. Te ostatnie musiały zatrudnić nowych pracowników, a o zwolnieniach w ZUS dopiero niedawno zaczęto mówić.
Inny dowód na to, że administracji trudno znale?ć dietę na odchudzanie, jest obowiązkowa wymiana dokumentów. Np. dowód osobisty był wydawany Polakom raz w życiu, zmieniano go po ślubie lub rozwodzie. Teraz trzeba to robić co 10 lat i przy każdej zmianie miejsca zameldowania.
Tego typu przykładów jest więcej, a to oznacza, że urzędnicy mają coraz więcej pracy, zatem potrzeba ich jeszcze więcej. Kolejni urzędnicy wymyślają nowe projekty i procedury, dzięki którym konieczne będzie zatrudnianie kolejnych urzędników.
Małopolska
Gdy w 1999 r. powstawał Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, zatrudniono w nim 165 osób. Rok pó?niej liczba urzędników wzrosła do 222. Po kolejnych 12 miesiącach przybyło 51 urzędników, a na koniec 2002 roku zatrudnienie w urzędzie miało 314 osób. Pod koniec ubiegłego roku zatrudnienie wzrosło do 321. W tym roku wydatki na administrację mają wzrosnąć o ponad 10 proc., co oznacza dalszy wzrost zatrudnienia.
Małopolski Urząd Wojewódzki zatrudnia 900 osób. Z raportu "Wojewódzka administracja zespolona po roku reformy" (sporządzonym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji rok po wprowadzeniu samorządów województw i powiatów) wynika, że na początku 1999 r. MUW w Krakowie zatrudniał 790 osób, a na koniec tegoż roku - 748. Zapowiedzi rządowe mówią o redukcji zatrudnienia w MUW o 5 proc. rocznie, ale zaraz po przyjęciu przez rząd programu ograniczania wydatków publicznych w MUW twierdzono, że trudno będzie znale?ć w urzędzie "niepotrzebnych urzędników".
Zatrudnienie w Urzędzie Miasta Krakowa wzrosło w ciągu ostatnich 5 lat o blisko 30 proc. Na koniec 1999 r. krakowski magistrat dysponował 1 573 etatami. Rok pó?niej liczba ta wzrosła do 1 654. W ciągu następnych 2 lat zatrudnienie rosło zaledwie o 8 etatów rocznie, ale już rok 2003 dał 147 urzędniczych posad więcej. W ciągu 8 miesięcy wzrost był jeszcze większy, bo przybyło ponad 200 urzędniczych etatów. Obecnie magistrat zatrudnia 2 023 urzędników. (GEG)
|
|
16 sierpień 2004
|
|
www.dziennik.krakow.pl
|
|
|
|
"ONI"
luty 1, 2003
Jerzy Przystawa
|
Żydowskie media i "niedojrzałość polityczna".
czerwiec 14, 2004
Artur Łoboda
|
Najwięcej polskich dzieci głoduje w wakacje
sierpień 6, 2004
|
Granice krytyki polityków
marzec 18, 2008
PAP
|
Choinki - świąteczna kolorowanka
grudzień 24, 2003
zaprasza.net
|
Władze w Iraku zatrudnią funkcjonariuszy reżimu Saddama
kwiecień 25, 2004
PAP
|
Kary w zawieszeniu dla oskarżonych ws. Elektromisu
sierpień 5, 2002
PAP
|
PKO BP dla każdego
wrzesień 18, 2004
|
Kwadratowe kłamstwo przy stole okrągłym
kwiecień 21, 2004
Andrzej Fromm
|
"Stan wojenny był konieczny"
grudzień 17, 2006
Olaf Swolkień
|
W przedświąteczny weekend zginęło 39 os.
grudzień 29, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Wskrzeszanie tradycji "propagandy sukcesu"
marzec 20, 2004
Rzeczpospolita
|
Polska potępiona
maj 26, 2004
PAP
|
To już historia
800 mln zł do pieca
styczeń 23, 2003
PIOTR BURZA Prawo i Gospodarka
|
Płażyński przypuszcza, że w Polsce jest korupcja
luty 11, 2003
Piotr Mączyński
|
Czy Katykatury Duńskie są Prowokacją?
luty 20, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zadają się z Żydami
listopad 6, 2005
Artur Łoboda
|
Internet potężniejącą górą danych
styczeń 27, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Drugie dno przyznania Polsce i Ukrainie roli organizatorów ME
kwiecień 21, 2007
pnlp
|
Iran Celem Głównym Wojny na Bliskim Wschodzie?
wrzesień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|