|
Dwa cmentarze
|
|
O ANTYPOLONIZMACH RAZ JESZCZE
W poprzednim numerze Biuletynu Informacyjnego SSN OD podałem kilka przykładów antypolonizmów jakie można zauważyć na Dolnym Śląsku. Zjawisko to nie dotyczy jednak tylko tego regionu Polski lecz swym zasięgiem obejmuje niejednokrotnie cały kraj i przejawia się w różnych aspektach naszej kultury, gospodarki, polityki, administracji czy środków masowego przekazu.
Antypolonizmy mogą mieć znaczenie istotne dla polskiego narodu, wyra?nie rzucające się w oczy i znacznie pozornie niewielkie, czasami wynikające z zaniedbania lub czyjejś bezmyślności. Częściej jednak są działaniem zaplanowanym i zamierzonym na które należy zwrócić uwagę aby im przeciwdziałać. Kontynuując temat pragnę podać dalsze przykłady.
Dwa cmentarze
Przy bocznej drodze biegnącej po północno-wschodniej stronie Odry, z Wrocławia przez Jelcz- Laskowice do Oławy, położone są dwie wsie: Nadolice Wielkie i Miłoszyce. Nadolice Wielkie oddalone są od granicy miasta Wrocławia o 5 km, a Miłoszyce o dalsze 6 km od Nadolic Wielkich. Obie wsie dzieli od siebie połać lasu i pól uprawnych oraz zmieniająca kilkakrotnie kierunek linia kolejowa biegnąca od stacji Wrocław – Sołtysowice do stacji Jelcz – Miłoszyce. Wymienione dwie wsie należą do różnych gmin.
W Nadolicach Wielkich urządzono nowy, duży cmentarz żołnierzy niemieckich. Odpowiedni, czytelny drogowskaz przy drodze głównej kieruje w ulicę boczną, gdzie za kościołem, nowa asfaltowa droga prowadzi do rozległego, ogrodzonego płotem obiektu zajmującego powierzchnię aż 5 ha. Całkowicie płaska powierzchnia cmentarza pokryta jest strzyżonym trawnikiem i regularną szachownicą utworzoną przez posadzone drzewka wzmocnione palikami. Z użytego do budowy kamienia dominuje granit. Pomniki w kształcie ścian pokryte są tysiącami nazwisk osób pogrzebanych. Inne pomniki-słupy mają wypisane sentencje myślicieli i pisarzy związane ze śmiercią i przemijaniem człowieka na ziemi, skłaniają do zadumy. Budynek cmentarny wykonany z wysokiej jakości materiałów budowlanych mieści liczne informacje, napisy i plany kilku cmentarzy żołnierzy niemieckich w Polsce. Wszystkie napisy i teksty wykonane w trzech językach: niemiecki, polski i angielski. Całość utrzymana we wzorowym porządku i czystości. Obiektowi nadano nazwę „Park Pokoju”.
Należy przyznać, że obecny wygląd cmentarz żołnierzy niemieckich w Nadolicach i prezentowane na nim treści w niczym nie przypominają germańskiej buty ani też nie uwłaczają Polakom lub innym narodom, które Niemcy gnębiły i mordowały. Oby tylko w miarę upływu czasu, treści reprezentowane na niemieckim cmentarzu w Nadolicach nie uległy zmianie. Ciekawe są niektóre informacje podane w budynku cmentarnym:
- ilość żołnierzy niemieckich z I i II wojny światowej poległych i pogrzebanych na ziemiach będących w obecnych granicach Polski wynosi 850 000,
- ilość żołnierzy niemieckich na cmentarzu w Nadolicach wynosi tysiące i zwiększa się /w miarę postępu inwentaryzacji?/,
- każdy fundator jednego posadzonego drzewka na cmentarzu w Nadolicach wniósł opłatę 500 euro lub marek.
Zwiedzającym ten cmentarz, bez względu na jego narodowość, nasuwają się różne wnioski:
1. Czy dla założenia tego cmentarza i uszanowania na nim pochowanych potrzebna była powierzchnia aż 5 ha ?
2. Cmentarz jako „Park Pokoju”. Dla mnie cmentarz nie jest parkiem a park nie jest cmentarzem. Inne odczucia towarzyszą spacerującemu po parku a inne po cmentarzu.
3. 850 000 mogił żołnierzy niemieckich na ziemiach Polski. To liczba olbrzymia, ale nasuwająca pytanie. Skąd oni się na polskich ziemiach znale?li i dlaczego spotkała ich tu śmierć? To Niemcy przygotowały i rozpoczęły obie wojny światowe, to Niemcy prowadziły kolejne ofensywy na wschód przez ziemie polskie i innych podbijanych krajów, to Niemcy stosujące barbarzyńskie metody wobec ludności polskiej zmusiły ją do szukania ratunku w partyzantce i ruchu podziemnym w zwalczaniu których ginęli nie tylko gestapowcy. Nie oczekuje aby kiedykolwiek na cmentarzu w Nadolicach ukazał się napis głoszący, że to Niemcy ponoszą główną winę za to, że ci niemieccy żołnierze zginęli. A było by to zgodne z prawdą.
4. O cmentarzu w Nadolicach były już wzmianki w prasie i krążą różne opinie. Między innymi, że pochowani tam są nie tylko żołnierze niemieccy polegli na wojnie ale i przestępcy niemieccy z załóg okolicznych filii obozu koncentracyjnego. To temat dla IPN. Jeżeli tego dotąd nie zrobił, to powinien to uczynić, i niezależnie od niemieckich informacji, ustalić i podać do publicznej wiadomości całą prawdę o cmentarzu w Nadolicach: kto, kiedy, gdzie, jak i dlaczego.
A Miłoszyce? Przy głównej drodze jest odrapany kierunkowskaz do miejsca pochówku ofiar faszyzmu, jak głosi. Dalej nie ma żadnych oznakowań. Droga gruntowa na jeden wóz, posypana żwirem. Biegnie przez pola. Aby trafić, trzeba wypatrzyć w środku lasu dukt, w który należy idąc pieszo skręcić. Na końcu duktu jest mogiła. Kwadratowa obmurówka z lastryka o powierzchni mogącej przykryć cztery trumny obok siebie stojące. Resztki zniczy z ubiegłego roku, lastryko brudne i nadgryzione zębem czasu. Czyjaś dobra ręka pielęgnowała na wiosnę kwiatki posadzone na mogile. Skromny napis głosi, że są tu pochowani wię?niowie różnych narodowości. Nawet ścieżki doprowadzającej nie ma. Wokół zaniedbany las, połamane konary drzew, chaszcze.
Mapa turystyczna z 1990 r. podaje, że w Miłoszycach w czasie II wojny światowej była filia hitlerowskiego obozu koncentracyjnego „Gross-Rosen”, którego wię?niowie byli zatrudnieni w zakładach „Bertka-Werke” w Jelczu. Tyle mapa. Mamy więc do czynienia ze zbiorowym grobem wię?niów z niemieckiego obozu koncentracyjnego, których zwłoki starano się ukryć w lesie przed świadkami i historią. Końcowe miejsce ludzkich tragedii. Napis na mogile nie informuje ani o przybliżonej ilości zakopanych zwłok, ani o latach w których to miało miejsce, ani o narodowości. Możliwe, że ich prześladowcy leżą tu w sąsiedztwie, na reprezentacyjnym cmentarzu niemieckim w Nadolicach. W katolicyzmie jest takie pojęcie jak grzech zaniedbania. Przypomina się ono, gdy patrzymy na to miejsce. I to podobno w wolnym od 14 lat kraju. Jak nam nie wstyd? O zaniedbanym grobie zbiorowym wię?niów w Miłoszycach kontrastującym z niemieckim cmentarzem w pobliskich Nadolicach Wielkich pisano już kilka lat temu, a przedstawiony powyżej stan pochodzi z maja 2004 r. Czy się coś w tym czasie poprawiło? Nie! Liczy się tylko forsa. A uporządkowanie mogiły i jej otoczenia dochodów gminie nie przyniesie.
Cdn.
BIULETYN INFORMACYJNY STOWARZYSZENIA STRONNICTWO NARODOWE
OKRĘG DOLNOŚLˇSKI
NUMER 3 ROK I
WAŁBRZYCH, SIERPIEŃ 2004
|
|
27 lipiec 2004
|
|
Wiesław Jacek Jastalski
|
|
|
|
4 Rzeczpospolita w natarciu
grudzień 21, 2005
interia.pl
|
"Skup kradzionego"
lipiec 28, 2004
|
Dyktatura moneteriatu
lipiec 18, 2004
Nasz Dziennik
|
ODEZWA DO DZWONU
lipiec 15, 2007
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
|
(PO)lowanie na zmutowany wirus - „Tageszeitung”...
lipiec 14, 2006
nadesłał Marek Olżyński
|
Dewaulacja dolara !
luty 14, 2003
|
Kurczuk wiedział nie powiedział... a to było tak
luty 8, 2003
zaprasza.net
|
Upadek władców iluzji USA jest bliski!
październik 4, 2007
marduk
|
Elity w politycznym teatrze
czerwiec 2, 2002
Ryszard Bugaj
|
"Złodzieje, nie donatorzy"
październik 25, 2003
|
Pilot do sterowania zasobami ludzkimi
marzec 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Brońcie się przed policyjnym zamachem stanu!
październik 20, 2004
cywilizowany
|
Po stronie ludu. Manifest populistyczny
grudzień 19, 2006
Remigiusz Okraska
|
"Świadek incignito:
wrzesień 6, 2004
|
WIDZIANE Z AMERYKI - KOMENTARZE Z USA (1)
ŚWIĘTA WOJNA ISLAMU - POWODY I CELE
grudzień 18, 2004
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Soros jako autor nowej książki
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Z tarczą czy na tarczy?
czerwiec 12, 2007
przysłała Elżbieta
|
Nie tylko Europejczykom odbiło
kwiecień 30, 2003
|
Którzy zabijają naszą wiarę
listopad 28, 2006
Artur Łoboda
|
Ballady Tadeusza Wo?niaka i moje bluesy w poezji
sierpień 26, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
więcej -> |
|