ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
więcej ->

 
 

I po balu !

http://www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=8812

Nie ma dla mnie nic bardziej denerwującego niż płacząca kobieta, która nie ma racji i której nie kocham, a skorumpowanych polityków jakoś pokochać nie jestem w stanie. Jednak wiem o tym, że lud polski ma w większości gust diametralnie odmienny. Bo on sam w dużej części jest właśnie taki, ckliwo-brutalny. Wyniosły chłód, konsekwentne kierowanie się zasadami, to coś, co trudno spotkać nad Wisłą. Szczególnie wśród tak zwanej inteligencji, tam zresztą kobietki mają od paru pokoleń więcej do powiedzenia i dlatego kto głośniej płacze i bardziej histerycznie krzyczy, ten wygrywa. A gdy przyłapie przeciwnika na tak zwanym byciu bez serca, to już nokaut, wtedy trzeba się tego uczepić i trzymaaaać do końca, a zwycięstwo w sporze gwarantowane. To roztkliwianie się jest tym łatwiejsze, że drobne kanty i draństwa są już tak rozplenione, że wszyscy drobni łapówkarze przekupujący na przykład policjantów z drogówki też poczuli się zagrożeni i to oni 21 pa?dziernika poznali „siłę swego głosu”, jak ogłosili wszem i wobec subtelni analitycy i specjaliści nauk politycznych z uniwersytetu X i Y.

O tym, że młodzież, szczególnie akademicka, jest jedną z najbardziej skonformizowanych grup społecznych, po polsku zakompleksioną i ślepo goniącą za tak zwanymi trendami, wie każdy w miarę trze?wo myślący obserwator życia społecznego. Swój stosunek do tego zjawiska najdosadniej wyraził swego czasu P. P. Pasolini w cytowanym już na tym portalu zdaniu „nienawidzę was, drodzy studenci”. Natomiast kampania SMS-owa uwidoczniła prawdziwy i gro?ny sens tego urządzenia, które pozwala agitować bardzo osobiście, nieustannie. Gdybym uznawał język współczesnej nowomowy to powiedziałbym, że to gro?ny totalitaryzm, ale dla mnie to po prostu dowód, że podstawową społeczną funkcją tego elektronicznego chłamu jest jeszcze dokładniejsze wypranie i tak już pod względem intelektualnym dosyć czystych mózgów.

Józef Mackiewicz napisał kiedyś, że tylko prawda jest ciekawa. Cytuję tego wielkiego pisarza dlatego, że nie było chyba jeszcze tak nudnej kampanii. Szczytem nijakości były te niby-debaty. Dlatego najinteligentniejszy z biorących w nich udział przywódców - Aleksander K., nie był w stanie ukryć swego znudzenia. Neil Postman opisywał w jednej ze swoich książek XIX-wieczne debaty wyborcze w USA, gdzie kandydaci przemawiali na przemian po kilka godzin. Medialni mędrcy nie na darmo wyśmiewają długie przemówienia Fidela Castro, bo ich przeczytanie czy rozumiejące wysłuchanie na pewno przekracza ich możliwości. Ale nawet taka debata Sarkozy – Royal w czasie ostatnich wyborów we Francji trwała około 3 godzin, nikt tam nikomu nie przerywał jakimiś gongami, wrzaskami młodzieży czy politpoprawnymi pytaniami liberalnych sekciarzy spod znaku zielonych stron „Rzeczpospolitej”.

Jednak nasi przywódcy nie bez powodu solidarnie wszyscy zgodzili się na taką a nie inną formułę. Dłuższej debaty nie mieliby czym zapełnić, bo w odróżnieniu od przywódców jeszcze jako tako cywilizowanej Europy, o najważniejszych problemach swojego czasu nie mają zielonego pojęcia, a nawet więcej - w ogóle ich nie dostrzegają. Jest charakterystyczne, że wszyscy wielcy przywódcy zachodni mówią dzisiaj o ekologii bez względu na to, czy są z lewicy czy z prawicy, tylko u nas licytują się, kto wybuduje więcej autostrad. W takiej sytuacji skrywane ziewanie Aleksandra K. dobrze o nim świadczy, nawet jego skłonność do przypadłości filipińskiej upodabnia go w jakiś sposób do mędrców, którzy stracili już złudzenia, choć tu pewno dałem się nieco ponieść taniemu romantyzmowi.

Gdybym miał streścić kto kogo pokonał, to używając metafor kulinarnych coca-cola i fast foody wygrały z kiepsko przyrządzonym, tradycyjnym schabowym. Jeśli mam taki wybór, to z braku czegoś lepszego wybieram schabowy, ale mój żal z powodu jego porażki osłabia fakt, że w przypadku braci Kaczyńskich jest on przygotowany z wieprzowiny wyhodowanej w nowoczesnej, przemysłowej hodowli świń, a oni sami nie widzą w tym problemu.

Bawią mnie ostentacyjne narzekania PiS-owców na media. Swego czasu tak samo tłumaczył swoją klęskę AWS. To jasne, że Agora, TVN, Polsat były stroną w sporze i choć to, co robiły, w każdym szlachetnym człowieku budziło odrazę, to po ludzku trudno się im dziwić, że zachowywały się tak jak się zachowywały. Jednak przypomina mi się w tym miejscu jeden z wierszy Mariana Hemara, w którym wyobrażał sobie jak to Bierut sztorcuje swoich nadwornych wielkich skądinąd i poetycko od Hemara większych poetów, za to, że lud nie słucha ich, tylko jakiegoś kabaretowego tekściarza nadającego przez radio Free Europe. I Hemar wyobrażał sobie, że on tam gdzieś siedzi w kąciku i cichutko tłumaczy, że poeta z niego może i marny, ale sprawa słuszna.

I tak samo gdyby Jarosław Kaczyński potrafił poszerzyć pole pozytywnych działań o coś więcej niż walka z korupcją, gdyby wzorem Agory i Springera budował swoją lewicę, swoją prawicę i swoich zielonych, gdyby potrafił albo nie bał się wyartykułować rzeczywistych problemów i wad systemu, wtedy mógłby zmobilizować masy. Ci, którzy za klęskę PiS-u obwiniają media, zapominają albo nie chcą pamiętać, że 2 lata temu wystarczyła odrobina prawdy o rzeczywistych problemach Polski, wyrażona w haśle „Polski solidarnej” by wygrać, a przecież wtedy również publiczne media były zdecydowanie przeciwne PiS-owi i sytuacja na tym polu była jeszcze bardziej nierówna. Tymczasem PiS szybko zapomniał o tamtych hasłach. Nominacja Gilowskiej miała tu wymiar symboliczny. W rezultacie PiS-owcy za słabo się różnili od swoich rywali i doszło do sytuacji, w której Hemar z emigracji głosiłby, że on zbuduje ustrój w gruncie rzeczy taki sam jak Bierut, tylko bez korupcji. Wtedy nie miałby szans z Szymborską, Tuwimem czy Gałczyńskim.

Dlatego wystarczył jeden słabszy dzień lidera, głupia nadgorliwość szefa CBA, wydumane listy Ludwika Dorna i było po balu. I nie ulega dla mnie wątpliwości, że jeżeli PiS nie przypomni sobie, dlaczego wygrał 2 lata temu i nie zacznie szukać przyczyn przegranej głębiej niż w niuansach taktyczno-medialnych, wtedy do władzy już nie wróci.
8 listopad 2007

Olaf Swolkień 

  

Archiwum

LIST OTWARTY DO PROKURATURA GENERALNEGO RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
styczeń 21, 2006
Irak
czerwiec 8, 2003
przesłala Elżbieta
Hymn skoczny niczym mistrz skoczni
styczeń 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nie dałem łapówki "Szaremu"
kwiecień 3, 2006
Marek Stefan Szmidt
Czy Państwo odpowiada za swych niepoczytalnych obywateli?
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Chwila, czasem dwie...
listopad 1, 2005
Marek Olżyński
Ręce opadają
lipiec 16, 2006
Artur Łoboda
Review of I Saw Poland Betrayed, by Arthur Bliss Lane (1948).
lipiec 13, 2006
przysłał prof. I.C. Pogonowski
Rozszerzenie UE - teraz, albo nie wiadomo kiedy
czerwiec 27, 2002
PAP
Łukaszewicz: Papież zostawił kapitał wiary, że będzie lepiej
sierpień 20, 2002
PAP
Marzec 68 - dwa swiadectwa
marzec 6, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Mistrzowie infantylizmu
wrzesień 19, 2004
Zaginiona nie(!)poszukiwana ?
kwiecień 17, 2006
zn
Matrix ma Cię !!!
listopad 18, 2007
marduk
Czy Bush jest (pożytecznym) idiotą?
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Apel o wycinkę drzew przydrożnych
kwiecień 16, 2005
Edward Wo?niak
Świeczka diablu będzie palic sie dłużej
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
Jeśli chcecie pomóc Krzysztofowi Wyszkowskiemu w jego walce o prawdę o Lechu Wałęsie i III RP
maj 13, 2008
z ulotki
Precz z dyktaturą aparatu władzy i z tworzeniem państwa policyjnego!
październik 23, 2005
cywilizowany
O. Rydzyk: Smutna rzecz się stała
kwiecień 14, 2007
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media