ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
więcej ->

 
 

Norma czy obłuda?


Pewna sekretarka w Malezji straciła pracę, ponieważ w przechwyconych emajlach wysyłała impertynencje i plotki na temat swego szefa.
Sąd uznał jednak, że owa pani nie dopuściła się złamania międzyludzkich zasad. Korespondencję emajlową uznał za prywatną pocztę i za rodzaj plotek. Gdyby obra?liwe słowa były skierowane wprost do przełożonych, to pracownik przekroczyłby pewne normy ustalone dobrymi obyczajami.
Na Malezyjkę nie było skarg - pracę wykonywała sumiennie, zaś emajlowo plotkowała poza "uszami" szefów.
"To takie zwyczajne i naturalne, że personel plotkuje o wyższych rangą od siebie. Może się to zdarzyć zawsze i wszędzie - przy kawie, czy przy posiłku, a teraz także w emajlowych przesyłkach" podsumował sąd i przyznał zaległe pensje oraz odszkodowanie (ok. 14500 europów).
A zatem - jeśli chcemy obgadywać szefów to możemy to bezkarnie czynić poza ich plecami. Bezkarnie pod względem odpowiedzialności prawnej, bowiem każdy wie, co to znaczy ostro obgadać kogoś, kiedy ten ktoś (lepiej, żeby to nie był ani szef, ani współmałżonek szefa) właśnie stoi za drzwiami i nadstawia słuchy. Jeśli ploty dojdą do szefów, to pewnie wymyślą jakąś "słodką" zemstę, jednak oficjalnie nie mogą podać takiego powodu rozwiązania umowy o pracę.
Prawdopodobnie podaną zasadę można rozciągnąć na osoby publiczne. Jeśli ktoś obgaduje a nawet obraża znanych polityków, biznesmenów, aktorów i innych wipów (i zresztą wszystkich innych mniej znaczących obywateli) to może być pociągnięty do odpowiedzialności jedynie w przypadku publicznego obrzucania błotem. Jeśli czyni to w miarę dyskretnie, w papierowych lub emajlowych liścikach, także w lokalnie opowiadanych dowcipach, to nie można go ukarać.
Ale co będzie, jeśli ktoś wyśle prywatną wiadomość na adres swojego znajomego, a on (lub ktoś inny po przechwyceniu) wyśle ją do redakcji gazety, która to wydrukuje? Pewnie jest to naruszenie tajemnicy korespondencji oraz prawa autorskiego (bo taki list przy okazji jest przecież utworem literackim). Ale redakcja ma prawnika, który doskonale zna przepisy i co? Po wydrukowaniu, autor listu ma nieprzyjemności, może stracić premię lub spaść na niższe stanowisko. Albo dochodzi do rozwodu, bo tekst dotyczył jeszcze innych (a modnych ostatnio) spraw. Gazeta płaci odszkodowanie, ale wzrost nakładu znakomicie rekompensuje straty. Czy redakcja może podjąć decyzje o świadomym naruszeniu prawa po obliczeniu, że jej się to opłaca? To jest dopiero problem natury moralnej typu - czy zysk jest najważniejszy... Praktycznie co parę dni wydawcy prasowi dopuszczają do świadomego naruszania dóbr obywateli licząc się z karami, ale chęć osiągnięcia wyższej sprzedaży jest dla nich ważniejsza (mniejsza o ludzi - kasa się liczy!). Pó?niejsze przeprosiny nie niwelują strat poszkodowanego, a straty w odczuciu społecznym są nie do ogarnięcia.
Opisywaną na wstępie sekretarkę nie przyjęto jednak ponownie do pracy. Sąd uznał, że pracodawca wprawdzie powinien wypłacić należności, jednak z uwagi na zerwanie delikatnej nici zaufania pomiędzy pracownikiem a pracodawcą - nie musi przyjmować go (tutaj - jej) do pracy...
12 grudzień 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Deklaracja Suwerenności Narodu
maj 1, 2005
przesłała Elzbieta
Nowe podatki, które udają opłaty
luty 19, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Przydzielają bonusy
grudzień 17, 2005
PAP
Dzielni Polacy
styczeń 17, 2006
Kraków będzie negocjował ze spółką Forte
sierpień 1, 2002
Dziennik Polski
Miller zegarmistrzem.
czerwiec 5, 2004
wielebny
Maja Komorowska: Papież nakreślił nowe perspektywy nadziei
sierpień 20, 2002
PAP
Argumenty przeciw Unii
kwiecień 21, 2003
przesłała Elżbieta
Strachy na uchlane Lachy
marzec 23, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kuczma - baranie - trzeba było przygotować żonę na fotel prezydenta
grudzień 27, 2003
PAP
Myślom naszym zabitym podle przez krętacza
sierpień 1, 2003
Granice obelgi koniecznej
lipiec 18, 2007
Marek Olzyński
Szachy
maj 26, 2008
Marek Jastrząb
MS: Krótka historia prywatyzacji banków
kwiecień 6, 2006
wedle Interia.pl
Czy potrafią?
lipiec 15, 2007
PAP
Najlepsi mecenasi kultury nagrodzeni
wrzesień 16, 2002
PAP
Podrzucił swoje kukułcze walory
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
AMERYKAŃSKIE IDEOLOGIE GLOBALNEGO PODBOJU
luty 7, 2005
dr Marek Głogoczowski
Nowy twór polonofoba
czerwiec 28, 2006
Michał Likowski
Czy doczekamy się Polskiego kongresmena w USA?
luty 28, 2009
Gregory Akko
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media