|
| Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” |
|
| Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. |
|
| Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok |
|
| |
|
| Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? |
|
| "W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." |
|
| Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc |
|
| |
|
| Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu |
|
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek |
|
| Im – wolno, nam – nie |
|
| Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Klimat i trop finansowy |
|
| To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. |
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw |
|
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji. |
|
| Hashtag COVID1984 |
|
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
|
|
| Nazwisko Horban na mapie świata |
|
| |
|
| FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań |
|
| Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS). |
|
| Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu |
|
| |
|
| Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy |
|
| |
|
| Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca |
|
|
|
| Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem |
|
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu. |
|
| Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? |
|
| Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki. |
|
| Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 |
|
| |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
więcej -> |
|
KLIMAT MIASTA
|
|

Kraków jest stary i wierny, czyli katolicki, tu się tez mieści główny katolicki tygodnik – Powszechny.
Działał już za komunizmu jako alternatywa .
Nie pisał wtedy jednak o ekonomii, zajmował się bardziej dusza niż ciałem.
Teraz, po komunizmie, już nie jest alternatywą.
Ot, jak inne pisma, no i teraz, pisze o ekonomii, zabrał się do spraw ciała.
Wśród, zakładam katolickich, piór tego tygodnika prym wiedzie Majcherek - zakładam ekonomista.
To dzięki niemu sprawy ciała wyszły na pierwsze strony gazety od pierwszej chwili - gdy zaczęto w Polsce „reformy”.
Wraz z tygodnikiem, wsparł te „reformy” bez zastrzeżeń.
I tak jest do dzisiaj, z pozycji ciała, nie widzi dla nich żadnej alternatywy.
Po ponad dekadzie reform, gdy gospodarka ugrzęzła w recesji, Majcherek uważa, że trzeba się trzymać obranego kursu reform.
Innymi słowy, że trzeba się trzymać Balcerowicza jako autora tych „reform”.
W niego jest wpatrzony jak w jakiś święty obraz – to jemu poświęcił swe pióro.
Nie on jeden, bo – prawie cały piszący Kraków.
Kiedy gospodarka siada, tak jak to się stało w Polsce, wtedy każde państwo kierujące się interesem ogólnym zabiera się do ożywienia gospodarki zgodnie z ekonomia Keynesa.
To właśnie ekonomie Keynesa wykłada się powszechnie w świece, gdyż – jak dotąd – nic lepszego nie wymyślono by zaradzić ekonomicznym recesjom.
W Polsce, gdzie państwo niestety nie kieruje się interesem ogólnym, gdyż jest mu on obojętny lub go nie rozumie, Keynes jest jednak w głębokiej pogardzie.
Przeciętny - rozumiem przez to - typowy ekonomista polski pogardza Keynesem, z jego receptami na recesje, do tego stopnia, że stawia go w jednym rzędzie z równie nagłośnionym Marksem.
Czytając ostatnie wypowiedzi Majcherka widać, że też wzgardza Keynesem, ale czuje jednocześnie do niego pociąg.
Uważa, że gospodarkę trzeba ożywić, no i dlatego, zgodnie z Keynesem, należałoby wykorzystać państwo do pobudzenia popytu.
Produkcja nie rośnie ponieważ ludzie ograniczyli swoje wydatki, wiec trzeba je zaktywizować.
Wzgradza Keynesem, gdyż daje on pożywkę, jak ich nazywa – „naiwnym interpretatorom”, ale on sam zalicza siebie do nienaiwnych interpretatorów.
Na czym polega różnica? A no na tym, że naiwni interpretatorzy przejmują się biedniejszymi warstwami społeczeństwa natomiast nienaiwni, jak Majcherek, stawiają na zamożnych.
W zmodyfikowanej przez niego wersji Keynesizmu, jak pisze, pobudzenie gospodarki przez stymulacje popytu – wydatków – powinno się odbywać nie tyle przez ożywianie konsumpcji co przez napędzanie inwestycji. A to ostatnie – inwestowanie - to specjalność nie dla biedaków, co przejadają każdy grosz, tylko dla bogatych co nie głodują.
Dlatego też państwo, jeśli chce ożywić gospodarkę, powinno iść na „obniżenie podatków” , ale nie po równo, na pewno nie tylko dla tych najbiedniejszych ale, jak radzi, tylko dla tych najbogatszych. Bo to przecież tylko ci bogatsi zainwestują, tak że nawet biedniejszemu coś z tego przyjdzie, no bo powstaną nowe – lepsze - miejsca pracy.
Majcherek widzi też zalety ożywienia konsumpcji, jako drugiej poza inwestycjami, części ogólnego popytu, znowu jednak z wyłączeniem biedniejszych.
Nie ma co państwo im dokładać – w płacach czy zapomogach, gdyż „nie każdy popyt spełnia funkcję stymulacyjną”. Ściślej, popyt, tj. wydatki biedniejszych nie pełnią takiej funkcji.
W tym punkcie Majcherek schodzi na teren teorii, tak jak on ja widzi i stawia dwa nowatorskie postulaty.
Pierwszy z nich mówi, że „Nawet najubożsi nie są w stanie zjeść dużo więcej (na pewno nie całą obecną nadwyżkę zboża)...”.
Zakładam, iż chodzi o to, że biedny jest biologicznie nie przygotowany na wyższą konsumpcje, że ma za mały brzuch.
To jest bardzo ciekawa teoria, która z pewnością zainteresuje biologów, może nawet z tego samego starego i wiernego Krakowa, ale najlepiej jak zwrócą nań uwagę ekonomiści.
Sugeruje ona bowiem, że należałoby przeformułować obecnie przyjętą, za Keynesem, funkcje konsumpcji, a tym samym przeformułować cała naukę o ekonomii.
Z teorii Majcherka wynikałoby bowiem ni mniej ni więcej, że im biedniejszy człowiek tym mniej może spożyć, więc im więcej się mu da pieniędzy, w formie płacy czy zapomogi, tym więcej tych pieniędzy będzie niewykorzystanych.
Albo, że wzrost poziomu dochodu wśród biedniejszych warstw nie ma wpływu na ich konsumpcje.
Żeby się przekonać czy to ma jakiś sens wystarczy postawić sobie pytanie, a jak to byłoby w sytuacji kiedy ktoś jest tak biedny że nie ma nic, czyli głoduje.
Ktoś, mógłby pomyśleć, że może warto by takiemu rzucić jakiś grosz, ale, jak przeczytał Majcherka to zdecyduje, że absolutnie nie warto, gdyż ten głodujący „nie może więcej zjeść”.
Żałosna wiec to teoria a na dodatek parszywa, gdyż pisze to człowiek żyjący w kraju, gdzie – zgodnie z oficjalnymi statystykami – połowa społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego. A, według tych samych ?ródeł, jedna dziesiąta, czyli 4 miliony, znajduje się poniżej minimum biologicznego, tak jak ten wspomniany wyżej głodujący.
Skąd Majcherkowi przyszło do głowy, że ci głodujący, w obliczu zagrożenia biologicznego, nie daliby sobie rady z nadwyżką zboża.
To prawda, ze chłopi nie mogą sprzedać swego zboża. Ale to nie jest dlatego, że nie ma komu go zjeść, nawet gdyby cena spadla do zera, gdyż ludzie maja już tego dosyć, nie tylko bogaci, ale i biedni.
Przecież prawda jest taka, że spożycie zboża, czyli produktów ze zboża jest dzisiaj niższe w Polsce niż było w momencie upadku komunizmu, kiedy nie było jeszcze tylu biednych.
Wiec jak, wtedy za komunizmu brzuchy były dostatecznie duże, żeby wchłonąć nawet więcej zboża niż rodzi się dzisiaj.
Druga teza, czy teoria, jest taka, że niezależnie od tego jakie są ich te biedne brzuchy, biedni jak dostana trochę grosza to nie maja alternatywy, gdyż biedni, z pewnością, zwłaszcza że swych zapomóg, nie będą zamiast żywności kupować mieszkań.
Ale bogatsi to co innego, ci za swoje pieniądze kupią mieszkania i ożywią gospodarkę.
To jest równie nowatorska teza, która sugeruje, ze potrzeby biednych są prymitywne, żeby nie powiedzieć zwierzęce, gdyż, jak pisze ten etatowy ekonomista tygodnika, „poprawa dochodu części z nich zwiększy ewentualnie popyt na wino owocowe”, na widok którego, zakładam., przekręciły by się kiszki kogoś bogatszego.
Skoro nie mieści się w ich, tych biedaków, marzeniach własny dach nad głowa, to pewnie dlatego, ze takie owocowe wino to można obciągnąć w parku, na jakiejś ławce, a na noc pod most.
Ale gdzie ten człowiek, czyli Majcherek znalazł dowody, jakieś analizy ekonomiczne, żeby potwierdzić ta swoja wizje wzorca konsumpcji wśród biedniejszych.
W prawdziwym świecie, i biedni i bogaci chcą mieszkań, różnica jest tylko taka, że biedni marzą o mniejszych a bogatsi o większych. I jedni i drudzy składają na mieszkania, i, żeby zaskoczyć Majcherka, to nie bogatsi ale biedniejsi decydują o tym jak kształtuje się ogólny poziom popytu, od którego zależy z kolei, wzrost gospodarki.
Ci bogaci, nawet przy większej niż obecna – wyższej niż w Europie Zachodniej -- rozpiętości dochodów, którą zaleca Majcherek, odpowiedzialni są za mniejszą cześć ogólnego popytu niż ta reszta, niebogaci.
Stąd, odwrotnie do tego co on pisze, ale w zgodzie z Keynesem, jak chce się ożywić gospodarkę nie można pomijać tych ostatnich.
W zapędzie teoretycznym, Majcherek zapomniał że ten obraz człowieka co ma na myśli tylko owocowe wino odnosi się do tej większości, która została przez „reformatorów” z Balcerowiczem na czele zapomniana.
Ściślej, poświęcona dla ich własnych interesów czy wizji, gdzie na ziemi jest miejsce tylko dla bogatej mniejszości.
Chodzi o wizje, która jest całkowicie sprzeczna z katolicką wiarą, wiec co te poglądy robią w tym tygodniku?.
A może on już nie jest katolicki, tak że jest mu obojętny los biednych i nie nawołuje do równości.
No i że obojętne jest mu jak powstaje nierówność, że tu, w Polsce, nierówność bierze się głównie nie z pracy ale z kradzieży.
¬ródła : Janusz Majcherek, „Popyt i Klimat”, Tygodnik Powszechny, Lipiec 2002
Associate Professor, Jackson School of International Studies |
|
14 grudzień 2002
|
|
Kazimierz Z. Poznanski
|
|
|
|
Nowe wiatry ze wschodu, czy stare natchnienia?
grudzień 31, 2008
komentator
|
Prokurator generalny prawnikiem złodzieja
luty 10, 2009
Gazeta Polska
|
Przekazanie spisu nazwisk z listy IPN. Gratuluję odwagi Panu Bronisławowi Wildsteinowi.
styczeń 31, 2005
Adam Sandauer
|
Mniejsze zło
luty 15, 2008
Artur Łoboda
|
Ślązacy
luty 1, 2003
Artur Łoboda
|
Tępienie przestępców - Gronkiewicz Walz
wrzesień 5, 2003
|
Portal internetowy za 7,1 mln złotych
luty 19, 2003
zaprasza.net
|
Przegląd internetowych angielskojęzycznych ?ródeł informacji o wojnie w Iraku
kwiecień 1, 2003
analityk
|
Zwycięstwo Zależy Od Irakijczyków
kwiecień 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Niezadowolenie i sprzeciw ws. tarczy na Zachodzie
luty 5, 2008
marduk
|
Przepraszamy za usterki
listopad 17, 2005
zaprasza.net
|
"Bo życie przerosło kabaret"
RZECZYWISTE POPARCIE
czerwiec 19, 2003
|
Jestem Polakiem
grudzień 10, 2002
|
System wielobiegunowy
maj 22, 2005
przeslala Elzbieta
|
Na każdym kroku problemy finansowe Państwa a ....
MF przedterminowo wykupi obligacje restrukturyzacyjne
styczeń 21, 2003
A. Trzaska
|
Pacyfikacja ale nie wojna w Iraku
luty 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Trybunał Narodowy
sierpień 27, 2003
"Nasza Polska"
|
Kto zyskał na ataku z 11 września 2001 roku i wojnie w Zatoce Perskiej
sierpień 12, 2005
|
Mieszkam prawie 27 lat w Australii prowdze wlasny biznes
grudzień 13, 2006
les
|
Nowa tradycja - kolejna milenijka?
grudzień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|