ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
więcej ->

 
 

Armia chce działań - wielkie fiasko


Dwa tygodnie po tragedii izraelskiego żołnierza, uprowadzonego przez Hamas w Gazie, historia powtarza się na granicy z Libanem, przybierając jednak tym razem postać farsy. Hezbollahowi, najbardziej zaawansowanemu ruchowi partyzanckiemu na Bliskim Wschodzie, udało się uprowadzić dwóch żołnierzy. Po raz kolejny armia izraelska potrzebowała prawie godziny, żeby stwierdzić, że jej żołnierze zaginęli. W tym czasie musieli oni być już „bardzo daleko”, jak lekceważąco stwierdził charyzmatyczny Hasan Nasrallah. Wtedy armia izraelska podjęła osobliwą decyzję wysłania czołgu do Libanu, aby ich odzyskać.

70 metrów za północną granicą załoga czołgu Merkava1, „najbardziej chronionego czołgu”, najechała na potężną minę. Pojazd został w całości zniszczony, a jego czteroosobowa załoga zginęła. Armia izraelska potrzebowała kolejnych dwunastu godzin, by w warunkach ciężkiego ostrzału, w wyniku którego kolejny izraelski żołnierz poniósł śmierć, wyciągnąć wrak oraz odzyskać ciała. Wygląda na to, że najsilniejsza armia na Bliskim Wschodzie nie jest w stanie ochronić własnych żołnierzy, a tym bardziej obywateli własnego kraju. Normalne państwo w takim wypadku odesłałoby swojego szefa sztabu na emeryturę, zamiast tego jednak Izrael powierzył mu kolejne zadanie: zniszczyć wroga w Libanie.

Od Libanu do muru

To była jedna z długiej serii upokorzeń izraelskiej armii. W lecie 2000 roku musiała ona przyznać się do klęski i wycofać z południowego Libanu, który nawet przez Ben Guriona uważany był za „naturalną granicę państwa izraelskiego.” Druga intifada, zainicjowana przez premiera Ehuda Baraka kilka miesięcy po odwrocie, miała na celu między innymi pogodzić armię poprzez danie jej nowego pola do działania. Ponowna okupacja całego Zachodniego Brzegu w czasie krwawych dni 2002 roku - operacja „Obronna tarcza”- przypominała powrót do starych dobrych czasów, kiedy wojsko izraelskie było uznawane za dumę narodu. Wraz z obejmowaniem przez byłych generałów Baraka, Szarona, Ben Eliezera czy Mofaza na zmianę stanowisk premiera i lub ministra obrony, wojsko cieszyło się nieograniczonym dostępem do środków pieniężnych i władzy politycznej.

Ale po raz kolejny, tak jak w przypadku Libanu, armia zawiodła. W zakresie terroryzowania Palestyńczyków oraz niszczenia palestyńskiej infrastruktury i administracji armia okazała się skuteczna, jednak zawiodła, gdy przyszło zapewnić bezpieczeństwo własnej ludności izraelskiej. Uginając się pod presją opinii społecznej, premier Szaron został zmuszony do wszczęcia budowy zapory, która miałaby powstrzymać palestyńskich zamachowców-samobójców przed przedostaniem się na terytorium państwa izraelskiego. Szaron, posiadający zdolności strategiczne, wpadł na wspaniały pomysł budowy muru, wnikającego jak najgłębiej w palestyńskie ziemie, zapewniając w ten sposób, że projekty kolonizacyjne Izraela nie zostaną zakończone, ale będą kontynuowane.

W przeciwieństwie do nielegalności2 jego budowy, skuteczność muru jest kontrowersyjna. Z jednej strony utrudnił on dostęp do Izraela zamachowcom-samobójcom, z drugiej jednak, poprzez idące w parze z jego budową olbrzymie konfiskaty ziemi, wywłaszczenia, ograniczenia i zubożenie ludności, zapewnił on nam ogromną ilość Palestyńczyków, którzy nie mają nic do stracenia. W każdym przypadku dla armii mur był złą nowiną. Zmienił bowiem bohaterskich żołnierzy w znudzonych strażników więziennych i ochroniarzy, których najbardziej chwalebnym zadaniem w ciągu dnia - a raczej nocy - jest wtargnięcie do palestyńskich sypialni. O czym dzisiejsi generałowie będą opowiadali swoim wnukom? O tym, że ich największym osiągnięciem było okłamanie Sądu Najwyższego3 po to, aby ukraść kilka akrów palestyńskiej ziemi? Jak pokazała Amira Hass4, przednia straż okupacji została zdegradowana do poziomu urzędników i biurokratów, odpowiedzialnych za izraelską demograficzną politykę czystek etnicznych. Generałowie uwielbiają czerwony kolor, ale w postaci krwi a nie czerwonych taśm.

Powrót do Gazy

Klęska w Gazie była kolejnym ciosem dla armii. Znów nie udało jej się ochronić obywateli i powstrzymać domowej produkcji rakiet Qassam. Nie tylko w czasie ubiegłego lata musiała wycofać się ze Strefy Gazy, ale także została zmuszona do dokonania przesiedlenia osadników - przez czterdzieści lat towarzyszy broni izraelskich żołnierzy, tworzących cywilny korpus armii izraelskiej.

Palestyńskie wybory i zwycięstwo Hamasu były znakomitymi nowinami dla armii izraelskiej, ale izraelskie wybory nie były już tak optymistyczne. W czasie kampanii wyborczej wszystkie partie deklarowały obcięcie ogromnego budżetu armii, a co ważniejsze, premier Olmert i minister obrony Peretz nie byli weteranami armii. W ciągu ostatnich 15 lat nie było takiego precedensu.

W końcu jednak sfrustrowana i poniżona armia przejęła dowodzenie. Żądała zmasowanego ataku na Gazę długo przez uprowadzeniem izraelskiego żołnierza. Rząd wydawał się temu przeciwny. Ale grunt był konsekwentnie przygotowywany: ciągłe zabijanie cywilów i dzieci5, zabójstwa najwyższych urzędników Autonomii Palestyńskiej6, a nawet „aresztowania”7 w Gazie po raz pierwszy od czasów wycofania się wojska izraelskiego. Po porwaniu rząd nie mógł dłużej powstrzymywać armii. Szef sztabu ujawnił prawdziwe relacje pomiędzy armią u władzy a posłusznym jej rządem, gdy stwierdził, że "wspiera" on politykę "nieulegania szantażowi" i nieprowadzenia negocjacji z porywaczami żołnierza. Jak ujął Akiva Eldar w Ha’aretz z 4 czerwca: co by było, gdyby rząd zmienił zdanie? Czy żołnierz izraelski stwierdzi, że on także nie popiera tego więcej? Podobnie napisał Amir Oren w Ha’aretz z 3 lipca, że „Izraelskie Siły Obrony potwierdzają, że nie poprą układu, w którym dojdzie do zwolnienia terrorystów... Armia chętnie się zgodzi na zwolnienie pojedynczych osób, uwięzionych na mocy zarządzenia o zapobieganiu terroryzmowi.” Wybrany rząd w Izraelu cieszy się wolnością, ale to armia decyduje, w jakim stopniu.

Olmert i Peretz są prawdopodobnie przekonani, że armia robi to, czego oni chcieli. Mają także nadzieje, że Izraelczycy szukają w politykach wzorca macho, zwłaszcza u tych, którym brak wojskowego doświadczenia - to było jedną z przyczyn wydania przez Szymona Peresa decyzji o inwazji na Liban w 1996 roku, która doprowadziła jednak do jego klęski w pó?niejszych wyborach.

Z powrotem do Libanu

Izraelski szef sztabu, którego moralne kwalifikacje8 są równie inspirujące jak jego zdolności analityczne, określił porwanie i atak na jego żołnierza jako „akt terroru”. Identyczne porwanie dwóch żołnierzy przez Hezbollah zostało nazwane przez premiera Olmerta „aktem wojny”. Partyzanci, atakujący żołnierzy nie są „terrorystami”, ale uprowadzenie żołnierzy lub cywilów i przetrzymywanie ich w celu handlu wymiennego, jest zabronione przez prawo międzynarodowe. Jednakże Izrael nie ma żadnych podstaw by się skarżyć, bowiem to, co spotkało jego żołnierzy jest dokładnym odwzorowaniem tego, co stało się z grupą Libańczyków, których Izrael przez wiele lat więził jako obiekt wymiany. Nawet Sąd Najwyższy nie ośmielił się wówczas przeciwstawić izraelskiej armii i podtrzymał to naruszenie prawa międzynarodowego. Pomimo oficjalnego dementi9 aresztowanie niektórych spośród 60 członków Hamasu, łącznie z kilkunastoma ministrami, służy tym samym nielegalnym celom.

Podstawa nielegalnego uprowadzenia żołnierzy izraelskich przez Hezbollah jest inna: sześć tygodni przedtem (26 maja) izraelski wywiad zabił w Sydonie z pomocą samochodu-pułapki wysokiego rangą członka islamskiego Dżihadu, Mahmuda al-Majzuba. Kiedy Syria w podobny sposób zamordowała10 przywódcę partii politycznej w Libanie, świat podniósł wrzawę, ale kiedy Izrael zrobił to samo, nikt poza Hezbollahem nie ośmielił się zaprotestować. Atak Hezbollahu nie był niczym nadzwyczajnym, spotkał się nawet z cichym zrozumieniem. Nadzwyczajna jednak była nieproporcjonalna odpowied? Izraela. Była to „wyjątkowo ostra reakcja Izraela”, którą armia opisała jako „zmianę w polityce” (Amos Harel w Ha’aretz 29 maja), uderzając na bazy frontowe Hezbollahu wzdłuż granicy z Libanem. Izraelska armia pó?niej przechwalała się, że „Hezbollah dał się zaskoczyć” oraz że „dał się złapać w pułapkę” i że teraz pomyśli dwa razy zanim zdecyduje się zaatakować ponownie. Oczywiście Hezbollah pomyślał dwa, a nawet trzy razy, zanim zdecydował się dać do zrozumienia, że nie pozwoli na jednostronną zmianę reguł gry.

Niemożliwe do osiągnięcia

Czy cele, zamierzone przez Izrael, są osiągalne? Nie bardzo. Wszystkie inne działania, poza negocjacjami, tylko narażają życie uprowadzonych żołnierzy, o czym ich rodziny zaczynają mówić coraz głośniej11. Co do ostrzału rakietowego z Gazy, armii nie udało się go powstrzymać wtedy, gdy stacjonowała wewnątrz Strefy – jest więc oczywiste, że nie uda się go powstrzymać także dzisiaj, poprzez ataki lotnicze i przypadkowe ataki lądowe. W przypadku Libanu, nieproporcjonalna reakcja armii doprowadziła do ataku rakietowego Hezbollahu na północny Izrael zarówno na wspólnoty, które cieszyły się krótkim spokojem od 2000 roku aż po miasta, które nie doświadczyły w przeszłości libańskich ataków rakietowych. Armia błaga teraz obywateli Izraela by wykazali się wytrwałością i cierpliwością - jak gdyby to obywatele mieli odpowiadać za błędy armii, a nie odwrotnie.

Jak często bywa w czasie wojny, większość obywateli, pomimo cierpienia, opowiada się po stronie armii. Jednakże Izraelowi nie udało się zrozumieć prostej logiki: niezależnie od tego, jak bardzo Izrael będzie niszczył Gazę, tym bardziej jej mieszkańcy będą popierali swoich bojowników. Podobnie jest w przypadku Hezbollahu, który stał się siłą polityczna dzięki temu, że efektywnie walczył z Izraelem. Nie jest prawdopodobne, że ataki na Hezbollah wzmocnią libański rząd, którego żywotnym interesem i obowiązkiem jest rozbrojenie Hezbollahu. Jedynym osiągnięciem Izraela będzie więcej ofiar i zniszczenia po obu stronach oraz zyskanie pola do działania dla armii. Kiedy armia będzie znudzona lub zmęczona przegrywaniem, dojdzie do rokowań i wymiany wię?niów, po czym zapanuje spokój. Jednak wtedy dla wielu rodzin, po obu stronach, będzie już za pó?no.

Przypisy:
[1] Link do artykułu na temat tego czołgu http://en.wikipedia.org/wiki/Merkava
[2] Link do dokumentów w sprawie muru http://www.icj.org/news.php3?id_article=3410〈=en
[3] Link do artykułu http://www.kibush.co.il/show_file.asp?num=14709
[4] Link do artykułu http://www.kibush.co.il/show_file.asp?num=15135
[5] Link do artykułu http://www.guardian.co.uk/israel/Story/0,,1802696,00.html
[6] Link do artykułu http://www.kibush.co.il/show_file.asp?num=14349
[7] Link do artykułu http://www.alertnet.org/thenews/newsdesk/L24569004.html
[8] Link do artykułu http://semitism.net/?p=254
[9] Link do artykułu http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/5129836.stm
[10] Link do artykułu http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/4362698.stm
[11] Link do artykułu http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3270468,00.html

Ran HaCohe
20 lipiec 2006

Ran HaCohen 

  

Archiwum

Stalexport chce przenieść na spółkę zależną koncesję na A4
sierpień 20, 2002
PAP
Minister Izraela: "Musimy być częścią Unii Europejskiej i NATO"
styczeń 4, 2007
BIBUŁA - pismo
Jeżeli wygram wybory zapożyczę białoruski model !
wrzesień 28, 2007
Stan Tymiński
Lewe interesy ex radnych Krakowa a mieszkańcy bulą podatki
listopad 18, 2003
www.dziennik.krakow.pl
Święto bez pracy. A nomenklatura bawi się dalej
maj 1, 2003
PAP
Kargul na urzędzie
maj 3, 2005
Witold Filipowicz
2008.06.12. godz 1200 Serwis wiadomości
czerwiec 12, 2008
tłumacz
Spieprzać dziady, czyli kolejny "prezydent wszystkich Polaków"
listopad 9, 2006
INTERIA.PL/RMF/PAP
Żydowska lewica Zagłębia Dąbrowskiego
styczeń 17, 2003
Zofia Strug http://www.robotnik.prv.pl/
Chłopcy beztwarzowcy
wrzesień 6, 2002
EWA SADURA http://www.trybuna.com
Recenzja dokonana przez czas Kazimierz Z. Poznański: SUKCES REFORMATORÓW - PORAŻKA REFORM
grudzień 18, 2002
Kazimierz Poznański
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
Poland "Publically Attacked and Humiliated"
styczeń 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
"Sprawiedliwość społeczna" wedle PO
styczeń 24, 2008
PAP
Kasa dla dyrektorów kasy
marzec 4, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
Nowe mocarstwo nad Wisla
listopad 23, 2008
RP
ZOMO-owskie tradycje SDPL
czerwiec 15, 2004
Piotr Lisiewicz - Gazeta Polska
2008.07.12 godzina 1200 Serwis Wiadomości
lipiec 12, 2008
tłumacz
Przekształcenie Polski w kraj policyjno-wojskowy
padziernik 24, 2004
szpieg dla UE
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło w maju o 2,8%
lipiec 22, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media