ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
więcej ->

 
 

"Faszyści" - do gazu!

W dziennikarskich relacjach z „Parady Równości”, jaka przeszła ulicami Warszawy 10 czerwca, pojawił się osobliwy ton i nowe słownictwo. Reporterzy, a zwłaszcza wytresowani w politycznej poprawności dziennikarze TVN, przedstawiali przebieg parady w sposób przypominający relacje z pierwszomajowych pochodów w latach 60-tych i 70-tych. Ten skwapliwy entuzjazm, ten nadskakujący ton, ta widoczna skłonność do potęgowania efektu, objawiająca się choćby w mnożeniu wieści po drodze; z „tysiąca” uczestników stojących przed Sejmem, do „co najmniej trzech tysięcy” na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi. Skąd się tego nauczyli, od kogo? Czy potrzebę „podkręcania” liczby uczestników wyczuli szóstym zmysłem, czy też na odprawie taką instrukcję przekazał im oficer prowadzący, a może zwyczajnie, taki rozkaz dostali od kierownictwa redakcji, tajnie współpracującego z razwiedką? Wszystko to być może i w dodatku jednocześnie, bo też unikano pokazywania demonstrantów najbardziej „wyzwolonych”, więc zapewnienia o atmosferze radosnego spontanu trzeba było niestety przyjmować na słowo honoru. Brakowało tylko trybuny honorowej, na której hołdy od homoseksualistów płci obojga, od przodu i od tyłu odbierałby, dajmy na to, Aleksander Kwaśniewski, albo ktoś taki, no i słynnego: „jaka szkoda, że państwo tego nie widzą!”.

O ile jednak osobliwość tonu, w jakim dziennikarze relacjonowali „Paradę Równości” pokazuje, że transformacja ustrojowa nie zmieniła znowu aż tak wiele, o tyle nowe słownictwo, jakie w tych relacjach się pojawiło, zapowiada powrót najgorszego. Oto młodzi reporterzy TVN, komentując pojawienie się w okolicach Sejmu kontrdemonstracji członków Narodowego Odrodzenia Polski stwierdzali, jako rzecz oczywistą, że oto pojawili się ”faszyści” i „nacjonaliści”, których demonstracja jest „nielegalna” w związku z czym policja będzie ich „rozpraszać” i „izolować”. Wiele wskazuje na to, że tak właśnie się stało, w związku z czym dobrze byłoby wiedzieć, czy policyjna eskorta, równie liczna, co sama „Parada Równości”, była również dobierana pod kątem seksualnej orientacji funkcjonariuszy, czy jakimś innym.

Pojawienie się w relacjach informacji o wysypie „faszystów” na warszawskie ulice z całą pewnością wpisuje się w pełzający zamach stanu, jaki zagrożona razwiedka, rzesze jej tajnych współpracowników oraz współdziałających z nią gangów, właśnie w Polsce przeprowadza, przy aprobacie zagranicy. Prasa niemiecka i rosyjska w ocenie obecnego rządu polskiego są tak zgodne, że podobnej zgodności nie było chyba od 23 sierpnia 1939 roku. Wtóruje im lewicowa prasa francuska: „Le Monde” sugerował, by Unia Europejska zastosowała wobec Polski sankcje, a ostatnio rząd premiera Marcinkiewicza zaatakowany został również przez żydowską gazetę dla Amerykanów, czyli „New York Times”, którą pan Krzysztof Kłopotowski tak scharakteryzował na łamach „Rzeczpospolitej”: „wychowuje Amerykę w duchu laickim”, tzn. „broni wolności wypowiedzi, łącznie z blu?nierstwami przeciwko chrześcijaństwu”. No proszę – „przeciwko chrześcijaństwu”. Taki ci to z tego Artura Sulzbergera szermierz wolności. Więc żydowska gazeta dla Amerykanów też zdiagnozowała polski rząd, jako „nacjonalistyczny” i „homofobiczny”. Okazuje się, że nie ma znaczenia, czy goje dostaną zezwolenie na paradę, czy nie. Jak jest rozkaz, że rząd jest „homofobiczny”, to jest, nawet jeśli będzie gojom podawał tyły. Że jest „nacjonalistyczny” – tak samo. Herman Göring mawiał, że o tym, kto jest Żydem, to on decyduje. Podobnie właściciel „NYT”, pan Sulzberger, nieubłaganym palcem wytyka „nacjonalistów”, co oczywiście nie przeszkadza mu basować syjonizmowi, który wprawdzie jest rozpalonym do białości szowinizmem, no, ale „co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie” z narodu mniej wartościowego. W tej sytuacji pogromcom „nacjonalistów” i „homofobów” trzeba tylko dostarczyć na ulice Warszawy „faszystów”, żeby zapalili razwiedce, a także pozostałym pieszczochom „okrągłego stołu” zielone światło na przywrócenie zaprojektowanego wtedy monopolu. I razwiedka, za pośrednictwem rozbudowanej w mediach agentury, dostarcza materiał w postaci „faszystów” na warszawskich ulicach, niczym sławne białe nied?wiedzie. Dlaczego strategiczni partnerzy i szermierze wolności stawiają na razwiedkę? To proste. Po transformacji ustrojowej razwiedczyki się przewerbowały; ten do gestapo, tamten do CIA, ów – do Mosadu, a jeszcze inni – dochowali wierności KGB. To po co rozwiązywać razwiedkę? Czy nie lepiej rozwiązać „nacjonalistyczny” i „homofobiczny” rząd?

Oprócz wymiaru, że tak powiem, geopolitycznego, pojawienie się „faszystów” ma również przyczynę pedagogiczną. „Faszyści” są bowiem konieczni dla przeforsowania praw pozwalających na więzienie, a potem – również fizyczne likwidowanie przeciwników politycznej poprawności. Dlatego właśnie razwiedkowe stacje telewizyjne pokazują „faszystów”, żeby przyzwyczaić ludzi do myśli, że „trzeba coś z nimi zrobić”. Zdaje się, że i niezawisłe sądy też już zrozumiały powinność swej służby, czego dowodem jest choćby sprawa Łukasza Wróbla z Lublina, którego sędzia Dorota Wiśniewska, z donosu Partii Demokratycznej skazała na 2000 zł grzywny za „zgorszenie w miejscu publicznym”. Co zrobił w miejscu publicznym pan Łukasz Wróbel? Kochał się inaczej z szympansem, czy może zademonstrował swoja tajną broń panienkom w ramach akcji „poznajmy się”? Nic z tych rzeczy! Pan Wróbel urządził na Placu Litewskim w Lublinie antyaborcyjną wystawę „Wybierz życie”. To ona tak zgorszyła Partię Demokratyczną, że aż pani sędzia Wiśniewska musiała urządzić nabożeństwo wynagradzające. No dobrze, a gdzież się podziało słynne „pokolenie Jana Pawła II”? Czy naprawdę przejęło się jego „naukami”, również tymi o aborcji, czy też chwilowo o nich zapomniało z uwagi na „Paradę Równości”? Na zwołaną w Warszawie tydzień wcześniej demonstrację w obronie rodziny i tradycji przyszło zaledwie 200 osób. Nie słyszałem też, by ten wyrok skomentował lubelski Arcypasterz.

Lubelski przypadek nie jest odosobniony. Wrocławska policja aresztowała 37-letniego mieszkańca Świnoujścia za umieszczanie na stronie internetowej „Krew i Honor” różnych personaliów, m.in. homoseksualistów. Ci podnieśli z tego powodu wielki klangor, chociaż właściwie nie bardzo wiadomo dlaczego, skoro forsują ostentacyjne manifestowanie swej obecności na ulicach pod hasłem: „poznajmy się”. Jednak ta policyjna nadgorliwość i nadskakiwanie zasrańcom, gojom, lesbijkom i panu Edelmanowi najwyra?niej reputacji rządu premiera Marcinkiewicza nie poprawia. Więc czy nie pora przypomnieć sobie przysłowie: „nie bąd? słodki, bo cię zliżą”?

21 czerwiec 2006

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Nowa Zimna Wojna?
kwiecień 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Aby Kwaśniewscy mogli popisywać się swoją "dobroczynnością"
luty 13, 2004
PAP
Bez Ideologii (?)
czerwiec 2, 2002
Marcin Masny
Gulf War 1991:
Prefiguration and prelude to the 2003 Iraq debacle
Part one

luty 19, 2005
Stefan J. Śniegoski
U progu
Kabaret Klika

listopad 18, 2003
www.kabaret-klika.prv.pl
Hołota porównuje siebie tylko do hołoty
październik 30, 2003
Gaza
styczeń 15, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Zniewolenie prezydentury USA?
październik 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przeproście naród agresorów za pomyłkę
czerwiec 18, 2004
(PAP)
Historyczna Perspektywa Chrześcijan i Muzułmanów
kwiecień 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Siekanie rencistów
listopad 11, 2003
Adrian Dudkiewicz
Zaginiona nie(!)poszukiwana ?
kwiecień 17, 2006
zn
O. Rydzyk: Smutna rzecz się stała
kwiecień 14, 2007
Przedrefendalna kampania informacyjna
maj 24, 2003
Ósmy grzech główny
kwiecień 28, 2003
rozmowa kontrolowana
Zwycięstwo Pawłokomy
maj 7, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Roboty przymusowe
kwiecień 18, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Wykorzenić i wypalić"
marzec 16, 2006
O Krakowie w cieniu Wrocławia
grudzień 18, 2007
www.krakow.pl
Dyktatura moneteriatu
lipiec 18, 2004
Nasz Dziennik
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media