ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
więcej ->

 
 

Obniżyć, czyli podwyższyć



Wprawdzie Sejm, w którym do głosu doszedł instynkt samozachowawczy, nie skrócił sobie kadencji, niemniej jednak wybory się zbliżają, w związku z czym ugrupowania polityczne wędzą sobie (według niezapomnianego Józefa Ozgi-Michalskiego - "w dymach bijących z wojny izraelsko-arabskiej niektórzy próbują uwędzić swoje półgęski ideowe") swoje półgęski ideowe.

To nie jest łatwe zadanie, bo z jednej strony trzeba pokazać opinii publicznej, że partia "zna się" na gospodarce i jest "przyjazna" dla przedsiębiorców, z drugiej - że jest "wrażliwa społecznie", więc będzie "wspierać" zwłaszcza tych "najsłabszych", no a z trzeciej, najważniejszej - żeby w niczym nie uszczuplić żerowiska własnego, a w miarę możliwości jeszcze je rozszerzyć i wzbogacić. Stąd też partie pragnące zdobyć poparcie elektoratu przypominają nie tyle dwulicowego Janusa, co czterotwarzowego Światowida. Przypomina to rysunkowy dowcip w przedwojennym "Na szerokim świecie", jak to Mussolini każdą delegację przyjmuje w odpowiednim stroju: do chłopów wychodzi w kostiumie ludowym - wszak każdy jest chłopem (chyba, że jest babą), do obywateli miejskich - we fraku, do wojskowych - w mundurze, do duchowieństwa - w sutannie, do muzułmanów - w fezie, a do nudystów - na golasa.

Kto zapłaci więcej
Liderzy Platformy Obywatelskiej deklarują, że jeśli ich partia będzie tworzyć rząd, wówczas z całą pewnością będziemy mieli w kraju podatek liniowy. Prawdopodobnie 15- procentowy. Jak się uda, to już od 2006 r. Ta operacja może jednak uderzyć po kieszeni 8-9 mln Polaków - twierdzi "Życie Warszawy".

Z której kieszeni wyjąć?

Wśród ugrupowań parlamentarnych za partię najbardziej "przyjazną" przedsiębiorcom uchodzi Platforma Obywatelska, chociaż ostatnio pokazała, że i jej nie jest obca polityka prorodzinna. Trudno się temu dziwić, nawet jeśli partia stoi na nieubłaganym gruncie wyższości tzw. społecznej gospodarki rynkowej. Przedsiębiorczość, ma się rozumieć, jest najlepsza, ale wiadomo, że koncesji dla wszystkich nie starczy, a poza tym łatwo narazić się na zarzut nepotyzmu, więc w tej sytuacji nie ma to, jak państwowa posada, niechby i na cztery lata. Więc Platforma Obywatelska wystąpiła z projektem ujednolicenia stawek podatkowych na poziomie 15 procent. Taki procent dochodu pobierałby rząd w ramach liniowego podatku dochodowego od osób fizycznych, taka byłaby stawka podatku od towarów i usług (VAT) i taka wreszcie byłaby stawka podatku dochodowego od osób prawnych. Jeśli chodzi o podatek od osób fizycznych, to rzeczywiście byłoby to uproszczenie, ale zarazem podwyżka w stosunku do podatników z I grupy podatkowej. Podobnie wygląda sytuacja z VAT-em; w obecnym systemie podatkowym stawka VAT np. na żywość wynosi 7, a na niektóre produkty - nawet 3 proc, więc wprowadzenie jednolitej 15-procentowej stawki VAT musiałoby doprowadzić do odpowiedniego wzrostu cen żywności i kosztów mieszkania, stanowiących w przypadku ok. 60 proc. gospodarstw domowych (tyle nie ma żadnych oszczędności) około 60 proc. ogółu wydatków. Niewątpliwie obniżona zostałaby stawka podatku od osób prawnych.

Tę propozycję krytykuje PiS, że może zagrozić zdolności budżetu do pokrywania koniecznych wydatków państwowych. Dlatego PiS wystąpiło z własną propozycją, żeby w ogóle zlikwidować podatek dochodowy od osób fizycznych i prawnych, zaś stawkę VAT ujednolicić początkowo na poziomie 20, a następnie - 18 procent. Oprócz VAT PiS pozostawiłoby podatek akcyzowy, zaś zamiast podatku dochodowego od osób fizycznych, wprowadziłoby podatek od funduszu płac w wysokości 15 procent, zaś zamiast podatku dochodowego od osób prawnych - 2-procentowy podatek od przychodów firm i 1-procentowy podatek od aktywów przedsiębiorstw. Najbardziej zaskakujący w projekcie PiS jest pomysł obniżenia składki ZUS do 25 proc. Jest to oczywiście bardzo nęcące, ale czy realistyczne z punktu widzenia bilansu ZUS, nawet dzisiaj ponoć poważnie zagrożonego? Mniejsza już o to, bo wydaje się, że również projekt PiS sprowadza się, podobnie jak projekt PO, do obniżania podatków poprzez ich podwyższanie. Istotny sens tej operacji jest kamuflowany albo eksponowaniem "ujednolicania", albo zmianą kieszeni, z których państwo wyciąga podatnikowi pieniądze.

"Neutralność budżetowa"

Operacje obniżania podatków poprzez ich podwyższanie stosowane były u nas również w przeszłości, a podyktowane są wspomnianą wyżej koniecznością uwzględniania kwadratury koła w postaci przychylności dla gospodarki i chronienia żerowiska. Ponieważ jedno z drugim pogodzić się nie da, więc interes gospodarki zawsze musi przegrywać, tym bardziej, że grupy trzymające władzę trzymają ją na przemian. Nowa grupa przez pierwsze dwa lata kadencji zwala winę na grupę poprzednią, no a potem koncentruje się już tylko na obronie swoich "osiągnięć", atakowanych z kolei przez wyposzczoną grupę zmienników. W tej sytuacji podstawową troską każdej grupy trzymającej, albo szykującej się do trzymania władzy, jest tzw. "neutralność budżetowa" wszystkich rewolucyjnych pomysłów podatkowych. Chodzi o to - cokolwiek się nie zaproponuje - żeby dochody budżetowe nie uległy zmniejszeniu. W tej sytuacji wszelkie reformy systemu podatkowego przypominają przesuwanie tych samych mebli w tym samym ciasnym pokoju. Jeśli, dajmy na to, po takiej operacji łatwiejszy jest dostęp do okna, to za to trudniejszy - do drzwi. Dlatego też kolejna reforma zmierza do poprawienia dostępności do drzwi, ale, niestety, kosztem dostępności do okna. I tak dalej.

Podatki są przerzucalne

Tymczasem, chociaż oczywiście z pewnego punktu widzenia dostęp do drzwi może być ważniejszy od dostępu do okna, to przecież prawdziwym problemem jest ciasnota. Likwidacja ciasnoty wymaga usunięcia z pokoju zbędnych gratów. W przypadku systemu podatkowego chodzi oczywiście o zmniejszenie kosztów funkcjonowania państwa, a więc ogólne zmniejszenie obciążeń fiskalnych, co oczywiście wymaga również zmniejszenia wydatków państwowych. Tak jak przesuwanie mebli nie usuwa ciasnoty, tak zmiana kieszeni, z jakich państwo wyciąga pieniądze, nie prowadzi do obniżenia obciążeń. Podatki bowiem są przerzucalne i bez względu na to, na kogo i z jakiego tytułu są nałożone, zawsze płacone są przez konsumenta, ponieważ on nie może tych obciążeń przerzucić już na nikogo. Dla przykładu akcyza nałożona na paliwa i stanowiąca ok. 60 proc. ich ceny, formalnie opłacana jest przez sprzedawcę paliwa, ale tak naprawdę płaci ją ten, który paliwo kupuje, żeby je spalić w silniku swego auta, bo podatek akcyzowy wliczony jest w cenę, podobnie zresztą, jak VAT.

W przypadku podatków pośrednich widoczne jest to gołym okiem, ale przerzucalne, tylko w bardziej skomplikowany sposób, są również podatki bezpośrednie. Przedsiębiorca wytwarzający wichajstry uwzględnia w cenie zbytu wichajstra zarobki swoich pracowników, które z kolei są skalkulowane z uwzględnieniem konieczności zapłacenia przez nich podatku dochodowego. Zatem podatek dochodowy pracowników i ich składki ZUS, podobnie jak podatek dochodowy firmy produkującej wichajstry, muszą być wkalkulowane w cenę pojedynczego wichajstra, bo przecież z dochodów uzyskanych z ich sprzedaży utrzymuje się cała firma. Dlatego zasada "neutralności budżetowej" jako myśl przewodnia reform systemu podatkowego sprawia, że w najlepszym razie muszą one mieć charakter pozorny, o ile oczywiście nie są chytrą próbą podniesienia obciążeń fiskalnych pod pozorem ich obniżania.

14 maj 2005

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Terror Żydów przeciwko Żydom – Część pierwsza: Pogrom Kielecki
czerwiec 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Truman
lipiec 31, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
"Krajobraz po wojnie" - Pamiec 13 Grudnia 1981
grudzień 13, 2006
przesłała Elzbieta
Myśleli że to pododdziały bratniej Al-kaidy. Tylko pozorowali walkę...
luty 24, 2004
czytelnik
Paszporty elektroniczne
grudzień 21, 2006
Goska
Komunikat Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce
styczeń 1, 2005
dr Leszek Skonka
Białoruś chce poprawy stosunków z Polską
grudzień 10, 2002
Piotr Mączyński
I jest cacy
lipiec 4, 2003
Alina
Putin żąda od Polski wyjaśnień
sierpień 1, 2005
(RMF/PAP)
Kolejne naciąganie frajerów, czy pranie brudnych pieniędzy?
listopad 7, 2003
No więc wybierajcie
listopad 11, 2006
Stańczyk
John McCain - Wojowniczy Kandydat na Prezydenta USA
marzec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Katalog wartości homo sapiens + agent 007 melduje
listopad 27, 2006
Marek Głogoczowski
Aktualne " Przestrogi dla Polski"
maj 6, 2003
przesłała Elżbieta
Swiat unijnych iluzji (1)
kwiecień 2, 2003
Jerzy Robert Nowak
Karykatury w "Rzeczpospolitej"
luty 5, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zdrada Wartości Moralnych USA
maj 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pewna Polonijna Inicjatywa
listopad 27, 2003
patriota.pl Forum
Polonia - List do Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego
styczeń 29, 2008
przyjaciel
Stary Wiarus
luty 26, 2006
przeslala Elzbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media