ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
więcej ->

 
 

Nigdy z królami nie bedziem w aliansach

Konfederacja barska - pierwsze polskie powstanie narodowe w obronie wiary i wolnosci - jest dzis zupelnie nieznana mlodemu pokoleniu Polakow. Zostala wyrugowana ze zbiorowej pamieci przez komunistyczna historiografie jako ruch "wsteczny". Razilo haslo na sztandarach konfederackich "Jezus - Maryja!" i przeciwstawienie sie Stanislawowi Augustowi Poniatowskiemu, ktory byl "postepowy".

Podzial historii na "postepowa" i "wsteczna" byl w komunistycznej Polsce ostateczny i nieodwracalny - jak wyrok bez prawa odwolania. Armia Krajowa byla wsteczna i reakcyjna, bo nie pomagala patriotom z PPR walczyc z wrogiem. Pilsudski byl wsteczny, bo "walczyl z mlodym panstwem radzieckim". Dmowski byl wsteczny, bo byl "antysemita". Postepowy byl Jagiello, bo walczyl z Krzyzakami (utozsamianymi w propagandzie z zachodnimi Niemcami...). Postepowy byl Kosciuszko, bo walczyl o "wyzwolenie spoleczne". Postepowy byl Mickiewicz, bo pochodzil ze Zwiazku Radzieckiego i pisal do "Trybuny Ludow"... "Pan Tadeusz", niewatpliwie "wsteczny" (apologia szlachty polskiej), byl mimo wszystko postepowy, poniewaz napisal go postepowy poeta. Do dzis pamietam temat z mojego zeszytu do klasy 7 szkoly podstawowej: "'Pan Tadeusz' Adama Mickiewicza - internacjonalizm poety"...
O ile szachrajstwa dotyczace historii najnowszej sa dzis mozolnie demaskowane, o tyle propagandowe kalki odnoszace sie do historii I Rzeczypospolitej funkcjonuja ciagle niezagrozone, odgrzewane w postaci nauczycielskich konspektow lekcyjnych sprzed lat. Zreszta, czy mozna uczyc o czyms, o czym samemu niewiele sie wie, bo nas tego nie uczono?
Bohater "Xsiedza Fausta" Tadeusza Micinskiego (1873-1919) jedzie "szlakiem pradziadow, ktorzy w kibitkach lub etapem pieszym wyruszali tysiace wiorst od swego kraju az po zorze borealne, wsrod martwych tajg Kolymy i Jeniseju. Zaczawszy od biskupa Soltyka, ktory razony byl obledem [...], az do paruset tysiecy powstancow i rowniez paruset tysiecy pozniejszego ludu". Slowa te dobrze rozumial uczen miedzywojennego gimnazjum, dla ktorego biskup krakowski Kajetan Soltyk byl symbolicznie pierwszym polskim zeslancem syberyjskim. Dla dzisiejszego czytelnika ten fragment to czysty "mistycyzm".

Independentia
W pazdzierniku 1767 roku zebral sie w Warszawie Sejm Rzeczypospolitej. Obrady trwaly z przerwami 5 miesiecy i byl to jeden z najbardziej dramatycznych sejmow w historii Polski. Warszawe otaczal kordon wojsk rosyjskich, a w Sejmie glowna role odgrywal ambasador rosyjski Mikolaj Repnin, ktory otrzymal od Katarzyny II specjalne zadanie: mial sklonic poslow, przy pomocy grozby lub obietnicy urzedow badz jurgieltu (stalej pensji od dworu rosyjskiego), by uchwalili traktat gwarancyjny z Rosja. Ten traktat oznaczal praktycznie koniec suwerennosci Rzeczypospolitej. Od tej pory gwarantem ustroju Polski mial byc car Rosji. 200 lat pozniej Zwiazek Sowiecki nawiaze do tego planu i tez zostanie gwarantem narzuconego Polsce ustroju, na mocy tzw. ukladu o przyjazni, wspolpracy i pomocy wzajemnej (kwiecien 1945).
Mimo grozb przeglosowanie takiego traktatu okazalo sie w Sejmie niemozliwe. W lawach senatorskich zasiadali wowczas m.in. biskupi, a wsrod senatorow i poslow byli - poza grupa jurgieltnikow - ludzie wielkiego formatu, tacy jak mlody posel z Pomorza Jozef Wybicki, ktory na znak protestu przeciwko jawnej ingerencji Rosji w sprawy Rzeczypospolitej demonstrowal, stajac w Sejmie przed Repninem z obnazona szabla. To byl tylko gest, ktory jednak zachecal innych do oporu. Takich ludzi nie mozna bylo ani zastraszyc, ani przekupic.
Po raz pierwszy w dziejach stanela przed Polakami grozba zniewolenia i zniszczenia panstwa przez obcych. O tym, jak bardzo byli do tego nieprzygotowani, swiadczy fakt, ze w owczesnym jezyku polskim nie bylo takich slow, jak "niepodleglosc", "suwerennosc" czy "niezawislosc". Po prostu dotychczas nie byly potrzebne! Zdarzalo sie, ze Rzeczpospolita tracila na jakis czas czesc swego terytorium, ale jej byt byl dla wszystkich Polakow tak oczywisty, jak to, ze jest Bog. Znane bylo slowo "wolnosc", ale w zupelnie innym znaczeniu - jako wolnosci osobiste, prawa przynalezne stanowi, czyli to co dzisiaj nazwalibysmy raczej prawami obywatelskimi. Poniewaz odpowiedniego slowa nie bylo, pisarze polityczni tamtych czasow poslugiwali sie lacinskim terminem "independencja" (przeciwienstwo "dependens" = zalezny, zawisly od kogos). Slowo "niepodleglosc" - tak wazne dzis w jezyku polskim z perspektywy naszych doswiadczen narodowych - pojawi sie dopiero pod koniec XVIII wieku.

Porwanie senatorow
Repnin ulozyl nowy plan. Traktat gwarancyjny przeglosuje nie caly Sejm, lecz jego delegaci. Wybral zdrajcow, ktorzy za rosyjskie pieniadze i za urzedy przyjeli traktat. Poslow i senatorow, ktorzy najgorecej protestowali, dotkliwie karano. Wojska rosyjskie pladrowaly ich majatki lub je bezprawnie rekwirowaly. Pewnej pazdziernikowej nocy porwano w Warszawie i wywieziono do Kalugi biskupa krakowskiego Kajetana Soltyka, biskupa kijowskiego Jozefa Zaluskiego, senatora Waclawa Rzewuskiego i posla Seweryna Rzewuskiego. Wroca do kraju po 5 latach - biskup Soltyk w stanie oblakania, w ktorym pozostanie do smierci. Byl jedna z najszlachetniejszych postaci na stolicy biskupiej w Krakowie - tej samej, na ktorej 700 lat wczesniej zasiadal sw. Stanislaw i na ktorej 200 lat pozniej zasiadzie Karol Wojtyla.

Sludzy Maryi
Wiadomo, ze kto z ruskim carem raz sie zwadzil,
Ten juz z nim na tej ziemi nie zgodzi sie szczerze
I musi albo bic sie, albo gnic w Sybirze...
- pisal Mickiewicz w "Panu Tadeuszu". Ci, ktorzy mieli odwage przeciwstawic sie Repninowi, udaja sie na kresy Rzeczypospolitej, gdzie w podolskim miasteczku Bar szlachta zawiazuje konfederacje. Jest to pierwsze polskie, ogolnonarodowe powstanie w obronie niepodleglosci Rzeczypospolitej, przeciwko rosyjskiej przemocy. Takze w obronie wiary katolickiej, gdyz rosyjska propaganda, pozniej takze pruska, chetnie pokazywala konfederatow jako nietolerancyjnych katolikow, gnebiacych innowiercow. W rzeczywistosci chodzilo o usprawiedliwienie przed Europa przygotowanego juz wowczas rozbioru Polski. Na Zachodzie platni pismacy przedstawiali Polakow-katolikow jako przesladowcow innowiercow i ostoje ciemnoty. Sowicie oplacany przez Katarzyne II francuski filozof Wolter nazywal swa protektorke Semiramida Polnocy i usprawiedliwial jej gwalty w Polsce.
W tej sytuacji konfederaci przedstawili jednoznaczna deklaracje ideowa, w ktorej walka o zachowanie niepodleglosci stawala sie obowiazkiem religijnym, a nadzieja na zwyciestwo w tej walce Boza Opatrznosc. Oswiadczali, iz przystepuja do obrony "wiary i wolnosci na wzor dawniejszych konfederacji przy wierze swietej rzymskiej katolickiej [...], przy prawach dawnych i swobodach narodowych, na podzwignienie oraz uwolnienie spod ciezkich i nieprzyjacielskich aresztow wspolbraci naszych". Wsrod animatorow konfederacji pojawil sie ks. Marek Jandolowicz (Ksiadz Marek), superior klasztoru Karmelitow w Barze, kaznodzieja, uznawany za proroka i wieszcza. Przypisuje mu sie autorstwo modlitw konfederackich, a przede wszystkim wierszowanego proroctwa dotyczacego dalszych losow Polski (Proroctwo ksiedza Marka). Prawie przez caly okres konfederacji wieziony byl przez Rosjan. Przeszedl do narodowej historii za sprawa romantycznych poetow, m.in. Juliusza Slowackiego (dramat "Ksiadz Marek") i Seweryna Goszczynskiego ("Proroctwo ksiedza Marka"). Z dramatu o ksiedzu Marku pochodzi slynna "Piesn konfederatow":

"Nigdy z krolami nie bedziem w aliansach,
nigdy przed moca nie ugniemy szyi,
bo u Chrystusa my na ordynansach,
sludzy Maryi.

Wiec choc sie speka swiat i zadrzy slonce,
chociaz sie chmury i morza nasroza,
chocby na smokach wojska latajace -
nas nie zatrwoza.

Wiec nie wpadniemy w zadna wilcza jame,
nie ulekniemy przed mocarzy wladza
wiedzac, ze nawet grobowce nas same
Bogu oddadza.

Ze skowronkami wstalismy do pracy
i spac pojdziemy o wieczornej zorzy,
ale w grobowcach my jeszcze zoldacy
i hufiec Bozy.

Bo kto zaufal Chrystusowi Panu
i szedl na swiete kraju werbowanie,
ten de profundis z ciemnego kurhanu
na trabe wstanie.

Bog jest ucieczka i obrona nasza,
poki On z nami, cale piekla pekna -
ani ogniste smoki nas ustrasza,
ani ulekna.

Nie zlamie nas glod i zaden frasunek,
ani zholduja zadne swiata hordy,
bo na Chrystusa my poszli werbunek,
na jego zoldy".

Podobne mysli pojawia sie w innej, znanej do dzis piesni konfederackiej:

"Stawam na placu z Boga ordynansu,
Range porzucam dla nieba wakansu.
Dla Ojczyzny milej, dla nieba, Maryjej,
Ten jest moj azard...".

Rzeczywiscie, przeciwstawienie sie regularnej armii rosyjskiej bylo wowczas prawdziwym hazardem. Aby sie na to zdobyc, trzeba sie bylo wsluchac w Bozy ordynans (rozkaz), bez wzgledu na okolicznosci.

Pod opieke sw. Kazimierza
Manifest konfederacji podpisano w Barze 29 lutego 1768 roku, na kilka dni przed przyjeciem przez Sejm delegacyjny haniebnego traktatu gwarancyjnego z Rosja (6 marca). Kilka dni pozniej, 4 marca, w dniu sw. Kazimierza, zawiazano i zaprzysiezono zwiazek zbrojny. Termin nie byl przypadkowy. W dawnej Rzeczpospolitej sw. Kazimierz byl patronem rycerstwa, wiec 4 marca byl - mowiac dzisiejszym jezykiem - dniem wojska polskiego.
Przywodcami ruchu stali sie Jozef Pulaski oraz Michal Krasinski, brat biskupa kamienieckiego Adama, zaangazowanego silnie w dyplomacje barska. Od poczatku bowiem szukali konfederaci sojusznika we Francji. Do pewnego czasu liczyli tez na zyczliwa neutralnosc Prus i Austrii. Dopiero po roku przyslali Francuzi pomoc w postaci pieniedzy na wyposazenie wojska oraz duzej grupy dobrze przeszkolonych oficerow - instruktorow, pod dowodztwem pulkownika Charlesa Dumourieza. Ludzie ci zapisali sie jak najlepiej w pamieci Polakow. Wielu zginelo we wspolnej walce, niektorych pognano, razem z Polakami, na Sybir.
Z polskich dowodcow najwieksza slawe zyskal Kazimierz Pulaski, syn Jozefa, pozniejszy bohater wojny o niepodleglosc Stanow Zjednoczonych. Kazimierz Pulaski wslawil sie m.in. tym, iz zorganizowal brawurowa akcje porwania Stanislawa Augusta Poniatowskiego z krolewskiej karety, w centrum Warszawy! Konfederaci nienawidzili szczerze Poniatowskiego, uwazajac go za rosyjskiego stronnika i czyniac go odpowiedzialnym za nieszczescia, ktore spadly na kraj. Poza tym wojska krolewskie, dowodzone przez Ksawerego Branickiego (Braneckiego), walczyly razem z rosyjskimi przeciwko konfederatom.
W Europie porwanie krola przyjeto zle. Propaganda rosyjska i pruska triumfowaly, pokazujac konfederatow jako krolobojcow. Tymczasem Poniatowski ocalal, poniewaz udalo mu sie przekonac porywaczy, ze popelnili blad. Obiecal im niekaralnosc. Wypuscili krola. Jakis czas pozniej kat scial im glowy na Rynku w Warszawie. Krol nie interweniowal.

Apetyty sasiadow
Walki toczyly sie przez ponad 4 lata ze zmiennym szczesciem. Byl czas - po wypowiedzeniu Rosji wojny przez Turcje oraz po przybyciu korpusu francuskiego - ze zwyciestwo wydawalo sie realne. Ostatecznie przewaga liczniejszej regularnej armii rosyjskiej przewazyla szale. Nie bez znaczenia byla coraz bardziej wroga wobec konfederatow postawa Prus i Austrii, ktore porozumialy sie z Rosja co do rozbioru Polski. Prusy i Austria tworzyly wrogie konfederatom "kordony", ktore dodatkowo utrudnialy opor. Nie czekajac na podpisanie aktu rozbioru, zajmowaly polskie ziemie. Upadla rosyjska koncepcja podporzadkowania sobie calej Polski, przy zachowaniu pozorow suwerennosci.
W dniu 5 sierpnia 1772 roku podpisano uklad I rozbioru. Rzeczpospolita stracila ponad 230 km2, czyli obszar rowny okolo 2/3 terytorium obecnej Polski. Mimo to byla ciagle rozleglym panstwem, o obszarze wiekszym od dzisiejszej Francji czy Hiszpanii. Nastepne dwudziestolecie to goraczkowe proby ratowania panstwa, zakonczone ostatecznie tragedia III rozbioru w roku 1795.

Ni chec chwaly, ni zysk podly...
W "Panu Tadeuszu" Mickiewicz kresli z sympatia postac Macieja "Rozeczki", dawnego konfederata barskiego:

"Siedemdziesiat dwa lat liczyl Maciej, starzec dziarski,
Niskiego wzrostu, dawny konfederat barski.
Pamietaja i swoi, i nieprzyjaciele
Jego damaskowana, krzywa karabele,
Ktora piki i sztyki rzezal na ksztalt sieczki
I ktorej zartem skromne dal imie Rozeczki.
Z konfederata stal sie stronnikiem krolewskim
I trzymal z Tyzenhauzem, podskarbim litewskim;
Lecz gdy krol w Targowicy przyjal uczestnictwo,
Maciej opuscil znowu krolewskie stronnictwo.
(...)
Przyczyne zmian tak czestych na prozno bys macal:
Moze Maciej zbyt wojne lubil, zwyciezony
W jednej stronie, znow bitwy szukal z drugiej strony?
Moze bystry polityk duch czasu zbadywal
I tam szedl, gdzie Ojczyzny dobro upatrywal?
Kto wie! To pewna, ze go nigdy nie uwiodly
Ani chec osobistej chwaly, ni zysk podly,
I ze nigdy z moskiewska partyja nie trzymal;
Na sam widok Moskala pienil sie i zzymal".

Czym wytlumaczyc Maciejowe zmiany politycznych orientacji? Stanislaw August Poniatowski, znienawidzony w czasach konfederacji barskiej, stal sie bohaterem narodowym, gdy podpisal Konstytucje 3 Maja. Ile na temat tej konstytucji juz napisano (nowoczesna, postepowa, prawa dla mieszczan, opieka nad chlopami), a jak rzadko przypomina sie oczywista prawde: entuzjazm z jej uchwalenia nie wynikal z jej postepowosci, ale z prostego faktu, ze byla wypowiedzeniem Rosji traktatu gwarancyjnego i wszelkiej zaleznosci. To byla istota sprawy i geneza kultu, jaki otaczal pamiec konstytucji - az do ustanowienia 3 maja swietem Matki Bozej Krolowej Korony Polskiej. Maciej "Rozeczka" szedl tam, gdzie "Ojczyzny dobro upatrywal", lecz "nigdy z moskiewska partyja nie trzymal".

Cienie syberyjskie
Juz w sierpniu 1768 roku, w pierwszym roku konfederacji, Rosjanie rozpoczeli wywozenie schwytanych jencow na Sybir. W roku 1771 ambasador Repnin szacowal liczbe polskich zeslancow na ponad 14 tysiecy. Organizowano obozy w Warszawie, w Polonnem, na Litwie, i gnano nieszczesnikow etapami na Kijow, Smolensk, Orzel, Tule, do Kazania. Nigdy sie nie dowiemy, ilu zginelo. Zachowaly sie relacje, podane przez profesora Wladyslawa Konopczynskiego, m.in. w monografii "Konfederacja barska" (1936-38), ktore budza groze. Kiedy w 1774 r. pozwolono powrocic do Ojczyzny 2 tysiacom jencow, wiezniowie Tobolska upomnieli sie o to samo. Rosjanie postanowili ukarac "bunt". Namiestnik sybirski Denis Cziczerin przyjal polska delegacje, po czym schwytawszy siedmiu jej inicjatorow kazal ich rozebrac. "Nagich bito do 800 uderzen knutem, po czym nozdrza im powyrywawszy, szubienice na czolach powypalano i okuwszy onych w kajdany w zsylke ich odeslano na wieczna do smierci niewole". To relacja pamietnikarza, swiadka wydarzenia. Ile podobnych wydarzen kryje "nieludzka ziemia"?
"Kto syberyjskie przemierzy pustynie,
Pozna, jak przestrzen Europy mala,
Odleglosc wszelka dla takiego zginie
I wszystko bedzie drobnym mu sie zdalo.
Wiecznosc takiego w dniu zgonu nie strwozy
Nieokreslona, szara jak step ciemny,
Wszystko mu jedno: blask czy mrok podziemny
I pieklo... w piekle nie moze byc gorzej"
(Teofil Lenartowicz "Cienie syberyjskie")

Intuicja wieszczow
Konfederacja barska pozostawila po sobie trwaly slad w swiadomosci nastepnych pokolen Polakow. Stala sie mitem narodowym. Konfederaci pokazywani byli przez naszych najwybitniejszych romantycznych poetow - Adama Mickiewicza, Juliusza Slowackiego, Zygmunta Krasinskiego - jako rycerze Maryi, meczennicy za Wiare i Ojczyzne. Jesli dzis historycy spieraja sie nad rola, jaka odegrali w owczesnej sytuacji Polski (sa tacy, co obarczaja konfederatow wina za I rozbior kraju), niech posluchaja takze glosu wieszczow. Oni zyli blizej tych wydarzen. Intuicyjnie oceniali czyn barski, bez skomplikowanych analiz, przypominajacych dzisiejsze spory o Powstanie Warszawskie.
Po wojnie komunisci zrobili wszystko, by przedstawic ruch barski jako powstanie ciemnej, sfanatyzowanej szlachty przeciwko programowi postepowych reform. Tyle przecietny polski uczen mogl sie w szkole dowiedziec na temat dramatycznego powstania narodowego w obronie niepodleglosci kraju.

Napisac historie na nowo
Dopiero w ostatnich latach pisze sie i mowi na ten temat coraz wiecej. Miedzy innymi przed paroma laty w Gdanskim Instytucie Teologicznym, filii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, odbyla sie sesja naukowa nt. "O godnosc Rzeczypospolitej - konfederacja barska". Uczestniczyli w niej najwybitniejsi znawcy dziejow konfederacji barskiej. Inicjator sesji, ksiadz Zdzislaw Kropidlowski, powiedzial: "Konfederacja barska nie zwyciezyla wojsk przyszlych zaborcow, stala sie jednak pierwszym swiadectwem oporu narodu polskiego przeciw zaborcom i zatrzymala bezwladne, ulegle obcym staczanie sie narodu w przepasc unicestwienia. Byla pierwszym zrywem niepodleglosciowym i patriotycznym o szczegolnie religijnym i narodowym charakterze [...]. W swietle bezprzykladnego zalamania sie komunizmu, jako systemu reprezentujacego tradycyjny imperializm rosyjski, nalezaloby na nowo przesledzic historie nowozytnej Polski". Takie glosy slyszy sie coraz czesciej.

Konfederatka
W okresie zaborow czyn konfederatow barskich nalezal do tematow, ktore pojawialy sie w "nocnych rodakow rozmowach". Nieoczekiwanie symbolem tego czynu i symbolem czystych, polskich intencji stala sie... konfederatka, czyli rogata czapka, ktora nosili konfederaci. W "Panu Tadeuszu" nosi ja m.in. Podkomorzy - ucielesnienie wszelkich cnot staropolskich. W ostatniej ksiedze poematu ("Kochajmy sie") konfederatka "z czaplinymi piory" jest czyms wiecej niz czapka. Jest wspomnieniem wolnej Rzeczypospolitej, jej kultury i obyczajow. Podobnie jest u Cypriana Kamila Norwida:

"Amarantowa wlozylem na skronie
Konfederatke,
Bo jest to czapka, ktora Piast w koronie
Mial za podkladke.

I nie dbam wcale, ze juz zapomniano,
Skad ona idzie?
Ani dlaczego spospolitowano
Te rzecz - o! wstydzie.

A jednak widac, ze znam klejnot wielki
Rzeczpospolitej,
Skoro przenosze ponad wieniec wszelki -
Z baranka wity!".

Niezwykle jest to, ze w okresie komunistycznym przedmiotem podobnego kultu byla wojskowa rogatywka, symbol niezaleznego od Sowietow Wojska Polskiego, symbol katynczykow.
Rogatywka, krakuska czy tez konfederatka to sukienna czapka o glowce z kwadratowym denkiem i otokiem (dawniej obszytym barankiem). Byla powszechnie noszona przez mezczyzn od XVI w. W zaleznosci od regionu roznila sie kolorem sukna i futra na otoku, a takze wielkoscia. Stala sie szybko rowniez wojskowym nakryciem glowy. Jako pierwsi w wojsku uzyli jej wlasnie konfederaci barscy, stad nazwa "konfederatka". Nosili ja takze powstancy listopadowi i styczniowi. Byla pierwowzorem czapki ulanskiej. W okresie komunistycznym "obca klasowo", w latach 90. wrocila do umundurowania Wojska Polskiego. Tyle bylo mod w Polsce na oryginalne nakrycia glowy (np. degolowka w latach 60.). Dlaczego by nie nawiazac dzis do tego, ktore skupilo w sobie tyle wzruszen roznych pokolen Polakow?

Bez ideologii
Konfederaci barscy oczekuja dzis od nas szacunku i uznania ich "azardu" w sluzbie Ojczyznie i Maryi. By tak sie stalo, trzeba przekazac mlodemu pokoleniu wiedze o tym niezwyklym powstaniu. Wiedze prawdziwa, bez ideologicznych obwarowan. Nie zawsze to, co ofiarne i dobre dla Polski, bylo "postepowe".
5 marzec 2003

Piotr Szubarczyk 

  

Archiwum

Jaruzelski otrzymał order Lenina za stłumienie rebelii w Polsce
grudzień 20, 2006
Patriota
Janosik inaczej
grudzień 3, 2007
Dariusz Kosiur
LPR w sprawie Jedwabnego
lipiec 17, 2002
PAP
Morel
maj 13, 2003
przesłała Elżbieta
Rosjanie pokazują swoją broń Paryżu
czerwiec 29, 2007
. bez podpisu
Józef Beck wykonał plany Józefa Piłsudskiego i przyczynił się do klęski Hitlera
grudzień 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
POLSKA AGENCJA TELEGRAFICZNA/PAT/ 42, Emper's Gate, SW.7. 48/54
padziernik 2, 2006
Bogdan ps.Trzy Radla A.K. Lat 17
Co nas czeka w 2006 roku
styczeń 5, 2006
Artur Łoboda
Oscar za Aganistan a nie za Katyń
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
List Otwarty Obywatela Amerykańskiego do Pana Perzydenta R.P. Lecha Kaczyńskiego
sierpień 31, 2006
Zdzisław Raczkowski
Trwa zamykanie nagonki na syna czerwonej krynickiej świni
grudzień 18, 2008
tłumacz
Sugestia
kwiecień 22, 2005
Uczciwość nie popłaca
czerwiec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy na poniższe pytania będą odpowiedzi?
luty 3, 2005
Dr Stefan Pagowski
Uczmy się walczyć o swoje
grudzień 15, 2003
Andrzej Kumor
Skąd się biorą pieniądze? Film 'Money as Debt'
kwiecień 6, 2007
Petelicki na czacie WP
marzec 21, 2003
zaprasza.net
Sacrum i profanum czyli bełkot w miejsce relacji
padziernik 5, 2004
Tomasz Żółtko
Rosja jako potęga regionalna
wrzesień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Przyszedł Kupiec do Szewczyka
wrzesień 21, 2004
Mecenas
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media