ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
więcej ->

 
 

Dziad, czyli polski inżynier

***Inżynierowie odpowiedzą za kradzież projektów. Dziewięciu śląskich inżynierów, którzy przechodząc do konkurencyjnej firmy zabrali ze sobą projekty i programy komputerowe warte kilka milionów złotych, odpowie przed sądem m.in. za kradzież i paserstwo. Może im grozić nawet pięć lat więzienia. To największa ze spraw dotyczących kradzieży własności intelektualnej i myśli technicznej, rozpracowanych w ostatnich latach przez śląską policję i prokuraturę.*** - Wirtualna Polska (6 maja 2006).

Przeciętny Polak nie wymieni nazwiska choćby jednego polskiego inżyniera, który coś zrobił dla naszego kraju, mieszkał w nim, a jednocześnie uczciwie się dorobił. Owszem, bywają inżynierowie, którzy czegoś dokonali za granicą. Albo nawet zrobili to i owo w kraju, ale swym stanem majątkowym przypominają radzieckiego geniusza od broni maszynowej - Kałasznikowa. Polski inżynier, jeśli pracuje w swoim zawodzie, ale nie został prezesem lub głównym projektantem to po 30 latach pracy jest zwykłym dziadem. A kapitalistyczne społeczeństwo ocenia ludzi według stanu majątkowego albo według wpływów politycznych (co zresztą często idzie w parze). Ceny na projekty, a zwłaszcza oprogramowanie, osiągają poziom światowy, jednak płace są żenujące. Kilkanaście lat transformacji nic nie dało - Polskę rozkradziono, a moralność inteligencji (w tym także inżynierów) schodzi na psy. Mamy też krezusowych inżynierów. Tacy "pracują" w branżach typu rafineria, energetyka, chemia i "wymyślają" rozmaite "wynalazki". Znane są sprawy wniosków racjonalizatorskich dotyczących produkcji lepszego oleju do silników, za co "wynalazca" a prezes wziął kilkaset tysięcy złotych. Słyszano o "modernizacjach" w branży miedzianej. Inżynierowie (prezesi a kumple) rozpisują swoje pomysły na formularzach, wzajemnie się popierają i ciągną szmalec z oślego skubanego narodu. Zwykle zresztą zgodnie z prawem.
Dlaczego polski inżynier (robotnik, nauczyciel, lekarz) jest dziadem w porównaniu z zachodnim odpowiednikiem? Ponieważ w swej płacy zawarty jest jakiś ukryty podatek związany z zadłużeniem naszego kraju. W każdej płacy (zgodnie z zasadą zachowania materii) musi być ten podatek, bowiem ileś miliardów dolarów rocznie spłacamy długów powiększonych o odsetki. I sytuacja się pogarsza z co najmniej trzech powodów - coraz więcej Polaków przechodzi na emeryturę i rentę (tu bijemy rekordy światowe), coraz więcej młodych i energicznych rodaków wyjeżdża za granicę oraz coraz więcej cwaniaków stosunkowo bezkarnie okrada wszystkie sektory, które można jeszcze oskubać, a demokratyczne prawo (cwani adwokaci, mierne sądy, przepełnienie więzień, rozmaite komitety helsińskie) sprzyja owemu szabrownictwu. Mało tego - im więcej wyjeżdżą rozgarniętych rodaków i swoje najlepsze lata pracy i pomysły wtłaczają w już ucywilizowaną gospodarkę krajów zachodnich, tym trudniej będzie - mało walecznym, a pozostałym w Ojczy?nie - rodakom dogonić uciekający peleton.
Spójrzmy na autobus, czyli na taki sobie wytwór robotnika i inżyniera. Firmy przewozowe podają koszty nabycia - od 800 tys. zł do miliona złotych. Zwykły, miejski autobus. No, te droższe to z bajerami typu przegub lub przyklęk. Ale ich cena dochodzi do 1,3 mln zł!
Tydzień temu podano, że autobusy, które będą wozić piłkarskie kadry narodowe podczas mistrzostw świata w Niemczech, kosztują po 300 tys. europów, czyli poniżej 1,2 mln zł. Polski autobus jest seryjnym niewyuzdanym wozem, przy czym polskiemu pracownikowi płaci się parę razy mniej niż niemieckiemu. A ten niemiecki autobus to jednak małoseryjny, specjalnie malowany w barwy narodowe i ma WC oraz małą kuchnię. I pewnie sporo innych bajerów. To kto kogo nabiera z tymi cenami autobusów? Czy ktoś to wyjaśni? W końcu takim niemieckim autobusem nie jeżdża polscy inżynierowie, czy inne dziady, ale piłkarze, którzy na co dzień mają takie bryki, o których przecietnemu Polakowi to nawet się nie śniło.
I porównajmy - nasz robotnik i inżynier za pracę ma kilka razy mniej niż niemieccy koledzy po fachu, a ceny autobusów są mniej więcej podobne. Kwadratura koła (autobusowego)?
Polski inżynier może przez całe swoje zawodowe życie kupić jeden taki autobus. A dokładniej - nie przez, ale po, czyli przechodząc na emeryturę. Oczywiście - nic nie wydawać i lokować na koncie gwarantującym zachowanie mocy nabywczej zbieranych biletów NBP. I jeśli trafi mu się okazja zakombinowania, to kilka milionów złotych (nawet do spółki) to niezła gratka, zwłaszcza że nie jest to bandycki napad rabunkowy, czy oskubanie lokatorów domu starców, a szansa niewyjścia sprawy na jaw - znaczna. Zwłaszcza, że polski inżynier codziennie czyta prasę i wie, że w Polsce w parę lat nie dorobi się na uczciwej pracy, ale na kombinacjach wszelakich - widzi kariery polityków, którzy ze zwykłych ludzi za komuny, w parę lat zostali krezusami finansjery; przecież nie z normalnej, chrześcijańskiej pracy, jak Pan Bóg przykazał.
Niemiecki inżynier musiałby być niespełna rozumu, aby połaszczyć się na programy, które dla niego są relatywnie kilkunastokrotnie tańsze. Tam inżyniera, lekarza i nauczyciela szanuje się i odpowiednio wynagradza. I pewnie nie jest to tylko sprawa godniejszego życia i ekonomii - to także sprawa prestiżu. Ten ostatni aspekt został dostrzeżony przez nowego ministra edukacji, który będzie walczyć o wyższe płace dla nauczycieli nie pod sztandarem wzrostu stopy życiowej w aspekcie pustawych żołądków, ale pod hasłem podniesienia prestiżu tej grupy zawodowej.
Porządne firmy płacą swoim pracownikom godnie, to znaczy, aby społeczeństwo widziało, że praca w danej firmie to sprawa także prestiżu. Jak kolejarzom w II RP. A polski inżynier to zwykle autentyczny dziad, i jeśli mu się coś nie podoba, to usłyszy niemal salonowe spie***aj lub mało przyjacielskie spie****aj dziadu i będzie to właściwa odzywka pracodawcy, zresztą najczęściej też... dziadowskiej firmy.
14 maj 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Skala mikro i skala makro
lipiec 25, 2008
Artur Łoboda
Agentura wygrała 28 lat
lipiec 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Three Zoological Allegpries of Philo’s of Alexandria “Allegories of (Hebrew) Law”
czerwiec 6, 2005
Marek Głogoczowski
"Zeitgeist" Duch Czasu
listopad 5, 2007
marduk
Polskie szpitale
luty 10, 2007
Bogusław
Polskie Lobby Przeciwko Integracji Polski z "Unią Europejską"
luty 19, 2003
Skąd w was tyle nienawiści?
marzec 17, 2005
Interesy koncernu ważniejsze niż prawa człowieka
sierpień 6, 2002
PAP
Katastrofa w Kaliforni
styczeń 30, 2005
Mirosław Naleziński
Sejm uczcił minutą skupienia pamięć Ryszarda Kapuścińskiego
styczeń 25, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Każdy z nas jest winny zbrodni w Iraku
czerwiec 28, 2006
Dahr Jamail
70% społeczeństwa za czy przeciw dopłatom do leczenia ? Sondaże jako metoda manipulacji
lipiec 14, 2004
Adam Sandauer
Retrospekcja, czyli rzecz o...
maj 2, 2006
Marek Olżyński
Powiedz Unii - NIE
maj 25, 2003
przesłała Elżbieta
Nadał nowy sens patriotyzmowi i bohaterstwu.
słowo o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim

grudzień 12, 2005
Kongres Polski Suwerennej i Sprawiedliwej
W. Pawlak będzie ministrem gospodarki
październik 30, 2007
Prośba o interwencję w kwestii piekarza, którego ściga Fiskus się za czynione dobro
listopad 9, 2006
Stypa się udała - humor premierom dopisywał
grudzień 11, 2002
Historia syna marnotrawnego.
czerwiec 27, 2004
Artur Łoboda
Komu bru?dzi ks. T. Isakowicz – Zalewski?
styczeń 31, 2009
Dariusz Kosiur
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media