|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| Wezwanie do przebudzenia |
|
| Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem |
|
| Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne |
|
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?
|
|
| Nastąpił globalny zamach stanu |
|
| Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. |
|
| Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana |
|
| Patologia w środowisku medycznym |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu |
|
| |
|
| Awantura w Sejmie o maseczki! |
|
| Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun. |
|
| Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. |
|
| |
|
| Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi |
|
| |
|
| Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID |
|
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.
„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. |
|
| Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 |
|
| Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. |
|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej |
|
| 5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika |
|
| Iwo Cyprian Pogonowski |
|
| Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego |
|
| Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 |
|
| Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację. |
|
| CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW ! |
|
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,
chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. |
|
| To tylko... / It's just... |
|
| Jak Nas wganiają w kajdany |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
|
| PiStapo atakuje rodziny |
|
| Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje. |
więcej -> |
|
Raport antyimperialny (czerwiec)
|
|

Najważniejsze momenty w historii amerykańskiego imperializmu
Loren Jenkins korespondent amerykańskiej Narodowego Radia Publicznego, który pracuje obecnie w Bagdadzie, przeprowadził na początku czerwca rozmowę z jednym z wyższych duchownych szyickich, określanym jako "osoba o poglądach umiarkowanych", dążąca do pokoju i pojednania narodowego. Za rządów Saddama Husajna był on więziony, a następnie został zmuszony do opuszczenia Iraku. Jenkins zapytał go: "Co byś powiedział, gdyby znowu nastały rządy Saddama Husajna?" Duchowny odparł, że chciałby raczej żyć w kraju rządzonym przez Husajna niż w dzisiejszym Iraku".[1]
Czy taki pogląd powinien dziwić, nawet u takiego człowieka, gdy we?mie się pod uwagę tragedię będącą doświadczeniem narodu irackiego, która jest wynikiem amerykańskich bombardowań, inwazji, zmiany reżimu i trwającej od 2003 roku okupacji?
Relacja ta skłoniła mnie do podsumowania tych wszystkich "wspaniałości", które spadły na głowy mieszkańców Iraku po tym, jak Amerykanie oswobodzili ich ojczyznę i ich samych. Jest to lektura bardzo przygnębiająca, i wielu z was może nie chcieć tego wszystkiego czytać, ale uważam, że warto było taką listę sporządzić.
Zniszczenie funkcjonującego wcześniej systemu edukacji. Według badań przeprowadzonych w 2005 roku przez ONZ, szkolnictwo wyższe zostało zniszczone w 84 procentach, wiele budynków zostało uszkodzonych, majątek uczelni zrabowano.
Potencjał intelektualny kraju został dodatkowo uszczuplony po tym jak tysiące wykładowców, nauczycieli i innych wykształconych ludzi uciekło z Iraku, albo padło ofiarą tajemniczych porwań i mordów. Setki tysięcy, może nawet milion, przedstawicieli irackiej klasy średniej znalazło schronienie w Jordanii, Syrii czy Egipcie, gdyż grożono im śmiercią. "Jestem sam jak palec", mówi wykształcony sunnita, wciąż mieszkający w Iraku. "Nie mam rządu, nie mam ochrony ze strony rządu. Każdy może tutaj przyjść, wywlec mnie z domu, zabić i wyrzucić na śmietnik".[2]
Likwidacja działającego systemu opieki zdrowotnej i pogorszenie stanu zdrowia społeczeństwa. Śmiertelne choroby zaka?ne, takie jak tyfus i tuberkuloza, rozprzestrzeniają się po całym kraju. Iracka sieć szpitali i ośrodków zdrowia, która kiedyś była powodem zazdrości całego Bliskiego Wschodu, w wyniku wojny i grabieży przestała praktycznie istnieć.
Według danych ONZ, 400 tysięcy irackich dzieci jest niedożywionych, nie mają one zapewnionych wystarczających ilości białka. Śmierć dzieci wskutek niedożywienia i uleczalnych chorób, która była już przecież poważnym problemem w czasie trwających 12 lat sankcji amerykańskich, jest zjawiskiem coraz częstszym, w miarę ubożenia społeczeństwa i narastających trudności w dostępie do leków.
Tysiące Irakijczyków zostało w wyniku wojny okaleczonych, stracili oni swoje kończyny często w wyniku wybuchów amerykańskich bomb kasetonowych, broni potępionej przez wszystkie organizacje praw człowieka, gdyż jej ofiarą pada najczęściej ludność cywilna.
Zubożony uran, używany przez armię amerykańską, znajduje się wciąż w irackim powietrzu, jest bez przerwy wchłaniany przez ludzi, zakaża wodę, glebę, krew, geny, jest przyczyną wad genetycznych nowonarodzonych dzieci. W czasie kilku pierwszych tygodni inwazji, amerykańskie samoloty zrzuciły około 300 tysięcy pocisków ze zubożonym uranem.
Użyto również napalmu i białego fosforu.
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych naciskały na szpitale, by te nie podawały rzeczywistych statystyk zgonów, które znacznie odbiegały od danych przedstawianych przez Amerykanów.
Żołnierze amerykańscy wyważając drzwi domów uprowadzali przebywających w środku mężczyzn, poniżali kobiety i wywoływali przerażenie u dzieci. W licznych przypadkach, według zeznań świadków, Amerykanie dopuszczali się kradzieży. Irak został poddany dogłębnej kontroli osobistej.
Doszło do kompletnego zniszczenia i grabieży zabytków kultury i sztuki, w kraju będącym jednym z największych archiwów historii ludzkości. Armia USA nie mogła temu przeciwdziałać, była zajęta ochroną infrastruktury pól naftowych.
Społeczeństwo Iraku wyróżniało się niskim wska?nikiem przestępczości, i poza sferą polityki, prawo tego kraju było jednym z najbardziej postępowych wśród krajów Bliskiego Wschodu. Teraz jest to bagno bezprawia. Liczy się jedynie prawo religijne.
Prawa i przywileje, którymi cieszyły się kiedyś kobiety w Iraku są dzisiaj w zasadzie nieobecne. Coraz bardziej dominującą rolę odgrywa restrykcyjne prawo religijne. Sprawujący dzisiaj władzę w Iraku szyiccy duchowni tolerują fizyczną agresję wobec kobiet odsłaniających ramiona lub takich, które rozmawiają z nieznajomym mężczyzną. Mężczyznom noszącym krótkie spodenki zwraca się często uwagę, że obraża to uczucia religijne.
Prostytucja, której wcześniej praktycznie nie było, stała się po inwazji bardzo poważnym problemem społecznym.
Żydzi, chrześcijanie i inne poza muzułmanami grupy wyznaniowe nie cieszą się swobodą wyznania w stopniu w jakim funkcjonowała ona za czasów Saddama, który promował państwo świeckie. Wielu wyznawców innych religii musiało udać się na emigrację.
W więzieniach zarządzanych przez Stany Zjednoczone i nowy rząd Iraku dochodzi i dochodziło do licznych przypadków nadużyć i tortur: znęcanie fizyczne, psychiczne, emocjonalne. Zadawanie bólu, poniżanie prowadzące do załamań nerwowych, śmierci i samobójstw. Jest to obszar totalnej katastrofy i braku poszanowania dla podstawowych praw człowieka.
Do amerykańskich więzień w Iraku trafiło ponad 50 tysięcy Irakijczyków, bardzo nielicznym z nich postawiono zarzut popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa.
Amerykańskie władze okupacyjne rekrutowały byłych oficerów budzącej przerażenie służby bezpieczeństwa działającej za czasów Saddama Husajna, po to by lepiej infiltrować szeregi ruchu oporu. Bezrobocie sięga pięćdziesięciu procent. Początkiem tego były masowe zwolnienia urzędników i żołnierzy, do których doszło w pierwszych tygodniach amerykańskiej okupacji. Z braku alternatyw, wiele z tych osób zaczęło pó?niej pracować na stanowiskach naznaczonych piętnem współpracy z okupantem, co oznaczało życie w ciągłym zagrożeniu zdrowia i życia.
Koszty utrzymania osiągają coraz wyższy poziom. Z kolei dochody społeczeństwa lecą na łeb na szyję.
Kurdowie, mieszkający w północnej części kraju, wypędzili stamtąd ludność arabską. Arabowie z kolei wypędzili Kurdów z terenów, na których stanowią większość.
Wielu ludzi związanych wcześniej z partią Baas zostało wypędzonych ze swoich domów. W działaniach tych uczestniczyli także żołnierze amerykańskiej armii. Często, w odwecie za śmierć swoich kolegów, niszczyli i burzyli oni domy Irakijczyków.
Gdy żołnierze amerykańscy nie znale?li tego, kogo szukali, uprowadzali oni z domów żony zmuszając mężów do stawienia się w komendzie. Stosowali zatem praktykę prezentowaną często w hollywoodzkich produkcjach filmowych opisujących działania nazistów. Stosowanie wobec ludności cywilnej odpowiedzialności zbiorowej jest praktyką zakazaną przez Konwencję Genewską.
Nieprzerwane bombardowania dzielnic mieszkaniowych w irackich miastach pozostawiły po sobie niezliczoną liczbę zniszczonych domów, miejsc pracy, meczetów, mostów, dróg i wszystkiego tego, co jest wyznacznikiem cywilizacji.
Hafitha, Faludża, Samarra, Ramadi ... nazwy miast, które na długie lata pozostaną w pamięci i kojarzyć się będą z bezwględnym niszczeniem, morderstwem, okrucieństwem wobec ludzi i łamaniem praw człowieka przez armię Stanów Zjednoczonych.
Systemy wodociągowy i kanalizacyjny zostały z premedytacją zniszczone w czasie pierwszej wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku. Do roku 2003 Irakijczykom udało się odbudować główne elementy tej infrastruktury. Potem nadeszły jednak nowe fale amerykańskich nalotów bombowych.
Wojna domowa, szwadrony śmierci, samochody-pułapki, porwania, gwałty, to rzeczywistość każdego dnia. Irak stał się najbardziej niebezpiecznym miejscem na ziemi. Żołnierze armii amerykańskiej i funkcjonariusze prywatnych firm ochrony zabijają ludzi w biały dzień pozostawiając ich zwłoki na ulicy; jeszcze więcej ofiar ginie z rąk wyszkolonych przez Amerykanów żołnierzy armii i policji irackiej, śmierć sieją również ataki ruchu oporu. Całe nowe pokolenie dojrzewa w atmosferze przemocy i silnych więzów etnicznych, będzie to zatruwało naród iracki jeszcze przez wiele długich lat.
Wywiad amerykański oraz żandarmeria wojskowa często wypuszczają na wolność gro?nych przestępców w zamian za obietnicę współpracy i szpiegowania przeciwko ruchowi oporu.
Uczestnicy rozmaitych protestów i demonstracji wielokrotnie ginęli od kul amerykańskich żołnierzy.
Kilkukrotnie Stany Zjednoczone pozbawiły życia, zraniły lub uwięziły dziennikarzy stacji telewizyjnej Al Dżazira, doprowadzono do zamknięcia irackiej siedziby tej stacji i zakazano jej dziennikarzom dostępu do niektórych rejonów Iraku. Wszystko to dlatego, że władzom okupacyjnym nie podobał się obraz wojny i okupacji przekazywany przez tę stację. Zamykano również gazety, które drukowały informacje niezgodne z linią Pentagonu. W tym samym czasie Amerykanie płacili za pisane na zamówienie artykuły, które były pó?niej dla celów propagandowych umieszczane w prasie irackiej.
Wolność jednak kwitnie w Iraku - wolność dla wielkich ponadnarodowych korporacji, które mogą czerpać do woli z zasobów naturalnych Iraku nie oglądając się na prawa pracownicze, ochronę środowiska czy interes publiczny. Podstawową zasadą robienia w Iraku interesów jest prywatyzacja, deregulacja i pomoc firmom takim jak Halliburton i inne zachodnie korporacje w czerpaniu ogromnych zysków. Firmy irackie zostały odsunięte od podziału łupów, chociaż posiadają one pewne możliwości, co pokazała odbudowa infrastruktury kraju po amerykańskich bombardowaniach prowadzonych w 1991 roku.
Pomimo tego, że trudno jest wskazać jakąkolwiek dziedzinę życia w Iraku, która w wyniku inwazji i okupacji uległa poprawie, wielokrotnie, gdy toczy się dyskusja dotycząca dzisiejszego Iraku, adwersarz, któremu nie pozostaje już żaden argument na obronę amerykańskich działań w tym kraju, pyta: "Powiedz mi jedno, czy nie jesteś zadowolony z tego, że obalono Saddama Husajna?"
Moja odpowied?: "Nie". Rozmówca pyta z niedowierzaniem: "Nie?" Odpowiadam: "Nie. Załóżmy, że masz problem z kolanem. Idziesz więc do chirurga a on, przez przypadek, amputuje Tobie całą nogę. Jaka była by Twoja odpowied? na pytanie: 'Czy cieszysz się, że nie boli już Ciebie kolano?' Mieszkańcy Iraku nie mają już problemu z Saddamem".
"Umiarkowanie charakteru jest zawsze cnotą; umiarkowanie wobec zasad jest zawsze podłością". Thomas Paine
Al Gore pojawił się niedawno w jednej z waszyngtońskich księgarni w związku z podpisywaniem jego nowej książki poświęconej zagrożeniom środowiska naturalnego. W kolejce ludzi czekających na podpis znalazł się nie kto inny jak Ralph Nader. Gore widząc go powstał i powiedział: "Miło Ciebie zobaczyć! Jak się miewasz? Jestem wdzięczny że tutaj przyszedłeś". Po dalszej krótkiej wymianie uprzejmości Gore napisał: "Mojemu przyjacielowi Ralphowi Naderowi. Z wyrazami szacunku, Al Gore."
Dwóch stojących w kolejce mężczyzn nie mogło się najwyra?niej pohamować, stwierdzili oni, że gdyby nie Nader, to Gore wygrałby wybory prezydenckie w 2000 roku. "Dzięki tobie Bush będzie rządził jeszcze przez trzy lata", powiedział jeden z nich. "Ilu musiało przez to zginąć ludzi w Iraku?"[3]. Nie poinformowano jaka była odpowied? Nadera.
Pogląd, że to Ralph Nader był przyczyną porażki Demokratów w wyborach w 2000 roku został już pewnie ugruntowany na lata, dlatego pozwólcie, że po raz kolejny powtórzę jakimi motywami kierowałem się ja i miliony podobnych mi ludzi głosując na Nadera w tamtym czasie. Staliśmy bynajmniej nie przed wyborem albo Ralph Nader albo Albert Gore, ale przed alternatywą Ralph Nader albo nikt. Jeżeli Nader nie wystartowałby w tych wyborach, miliony ludzi pozostałoby zwyczajnie w domu. Osoby, które poparły Nadera i które nie poszły do wyborów domagały się przekonującej alternatywy wobec programu Republikanów. Większość z nich zadowoliła by się z pewnością kilkoma najważniejszymi przesłankami takowej.
Demokraci natomiast nie byli - i wciąż nie są - w stanie przedstawić programu różniącego się od doktryny republikańskiej, zwłaszcza w zakresie polityki zagranicznej. W tym aspekcie poglądy obu partii są w zasadzie nierozróżnialne i opierając się na deklaracjach i czynach można stwierdzić, że w Stanach Zjednoczonych rządzi jedna partia - Partia Wojny. Pojawiające się od czasu do czasu spory wynikają ze sztucznych podziałów, tworzonych przez Demokratów na potrzeby kampanii wyborczych. Co gorsza, w większości tych przypadków, Demokraci przyjmują stanowisko jeszcze bardziej konserwatywne niż ich republikańscy "oponenci". Wystarczy spojrzeć na postawę czołowych Demokratów wobec wojny z terrorem i konfliktu związanego z irańskim programem nuklearnym. Tacy właśnie są demokraci, i to niezależnie od tego, czy mówimy o ich części konserwatywnej, umiarkowanej czy wręcz liberalnej.
W przeszłości nie było zresztą inaczej. Oto fragment przemówienia wygłoszonego w 1965 roku przez Carla Oglesby, prezydenta stowarzyszenia Studenci dla Społeczeństwa Demokratycznego w czasie wiecu antywojennego w Waszyngtonie: Pierwszy w wojnę w Wietnamie zaangażował się prezydent Truman, liberał. Działania te poprowadził dalej prezydent Eisenhower, umiarkowany liberał. Przybrały one znacząco na sile za prezydentury Kennedy'ego, radykalnego liberała. Pomyślcie teraz o tych wszystkich ludziach, którzy studiują mapy sztabowe, wydają rozkazy, naciskają przyciski i liczą trupy: Bundy, McNamara, Rusk, Lodge, Goldberg, prezydent Johnson we własnej osobie. To nie są pozbawione moralności potwory. Oni wszyscy są szanowanymi obywatelami. Oni wszyscy są liberałami.[4]
Przypisy
[1] NPR, "Day to Day", 6 czerwca 2006
[2] New York Times, 19 maja 2006
[3] Washington Post, 16 czerwca 2006, s. 2
[4] 27 listopada 1965, kopia przemówienia Oglesby'ego znajduje się w moim posiadaniu.
|
|
18 lipiec 2006
|
|
William Blum
|
|
|
|
Czy ryży ma prawo do wypowiedzi?
grudzień 9, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Rycerze i Obrońcy Grobu.... Chrystusowego
wrzesień 29, 2005
Mietek
|
KONWENT ORGANIZACJI NARODU POLSKIEGO
październik 14, 2004
|
Wiarygodność polskiego "kapitalizmu"
październik 14, 2003
PAP
|
Zakłamanie
listopad 29, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Władza globalizacji - Jadwiga Staniszkis
styczeń 4, 2007
Goska
|
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło
czerwiec 27, 2002
PAP
|
Katyn massacre film & Jewish conduct in Poland
luty 2, 2008
przysłał Israel Shamir
|
"Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę"
czyli likwidacja senatu
kwiecień 4, 2003
Adam Zieliński
|
Oszukują przy wyborach w następujący sposób:
październik 14, 2007
Grażyna
|
"Że im gdzieś w polu nafta sikła i obrodziła dolarami"
grudzień 29, 2002
IAR
|
Dewaulacja dolara !
luty 14, 2003
|
2009.02.13. Serwis wiadomości bez cenzury
luty 13, 2009
tłumacz
|
Nie nam rozpacz
maj 7, 2003
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Jak kradli tak kradną dalej.
90 tys. zł dla 4 osób
kwiecień 1, 2003
PAP
|
Oleksy: czy komisja rozjaśni "zakryte pole"?
styczeń 11, 2003
PAP
|
Hiroszima i Nagasaki a „Tarcza” w Polsce
sierpień 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Na krawędzi wojny ostatecznej
grudzień 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Obywatelskie nieposłuszeństwo (językowe)
marzec 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Bezrobotni pikietują kuluary Sejmu
grudzień 19, 2002
PAP
|
więcej -> |
|