ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
więcej ->

 
 

Międzynarodówka bogaczy
(Tajna władza Świata)

Fragment książki ks. prof. Michela Schooyansa "Aborcja a polityka", Lublin 1991

Od zakończenia drugiej wojny światowej dyplomacja północnoamerykańska została zdominowana przez motyw "dwóch bloków", który wyłonił się jeszcze przed konferencją jałtańską. Z mniejszym lub większym natężeniem ów zasadniczy motyw odnajdujemy pod nazwą zimnej wojny, konfrontacji Wschód - Zachód, stref wpływów, pokojowej koegzystencji, odwilży, odprężenia itd. Tymczasem przy okazji kryzysu naftowego z 1973, niektóre środowiska północno-amerykańskie zaczęły dostrzegać wagę innego podziału, a mianowicie Północ - Południe. Konferencja w Badung w 1955 r. nosiła już znamiona manifestu. Stopniowo jednak konferencje Narodów Zjednoczonych dotyczące handlu i rozwoju oraz szczyty państw niezrzeszonych zaczynały przyciągać uwagę krajów rozwiniętych: i tak między Genewą (1964) a Belgradem (1989) wiele zostało dokonane. Nawiązany został i zinstytucjonalizowany dialog Północ - Południe, kraje Trzeciego Świata zażądały nowego porządku międzynarodowego.
Na problem ten zwracał już uwagę Zbigniew Brzeziński w książce wydanej w 1970 r. Kryzys naftowy z 1973 r. odgrywa rolę katalizatora; skoro bowiem państwa eksportujące ropę naftową mogą się zorganizować i zagrozić podstawom gospodarki krajów uprzemysłowionych, co będzie, jeśli państwa biedne, lecz dostarczające surowców, skoordynują swoje działania i narzucą krajom bogatym swoje warunki.
Aby zapobiec temu niebezpieczeństwu, David Rockefeller stosuje (wykorzystując zresztą tezy Brzezińskiego) wobec podziału Północ - Południe zalecenia, które jego brat odnosił wcześniej do podziału Wschód - Zachód. Szczególnie rozszerza on na cały świat wizję, której zasięg był w 1969 r. prowizorycznie ograniczony do kontynentu amerykańskiego.
W tym właśnie duchu David Rockefeller odpowiada na wyra?ną sugestię Brzezińskiego i organizuje Trójstronną Komisję; USA, Europa Zachodnia i Japonia powinny dopracować wspólne stanowisko wobec Trzeciego Świata, który chciałby się zorganizować, a od którego surowców, energii i rynków zbytu zależne są państwa uprzemysłowione. Tymczasem kraje Trzeciego Świata są w pełni rozwoju demograficznego.
Tak więc wracamy tu do idei bezpieczeństwa, którą przejęły państwa członkowskie Trójstronnej Komisji, a dla której rzekomym zagrożeniem są kraje ubogie. Odnajdujemy również ideę integracji: gospodarki poszczególnych państw są ze sobą wzajemnie powiązane; kraje bogate nie mogą się wzajemnie wchłonąć, wprost przeciwnie - muszą się wspierać, chronić, a nawet eksponować swoje przywileje.
Na tym tle przedsiębiorstwa międzynarodowe wydają się spełniać rolę zasadniczych mechanizmów globalnego systemu podporządkowania; gwarantują one uprzemysłowienie, które same mogą ograniczać. Dzięki swoim metropolitalnym ośrodkom decyzyjnym mogą kontrolować koszty siły roboczej. Szantażują przeniesieniem fabryk, jeśli uznają roszczenia lokalnych pracowników za wygórowane. Organizują konkurencję, jednocześnie ją jednak kontrolując. W gruncie rzeczy relacje konkurencyjności są ograniczone do świata pracowników, w którym różnice w płacach są na całym świecie elementem dzielącym, o który należy dbać, aby móc rządzić. Jednym słowem, te wielonarodowe przedsiębiorstwa pilnują swoich rynków; w razie potrzeby chronią swoje oligopole, nadzorują i mogą ograniczać rozwój gospodarczy narodów satelickich.
Jeśli chodzi o badania naukowe, trzeba będzie je zintensyfikować i zaplanować tak, by zagwarantować sobie utrzymanie stałej i zdecydowanej przewagi. Najnowocześniejsze technologie będą więc eksportowane nader oszczędnie, aby kraje już zaawansowane w rozwoju przemysłu nie mogły stanowić konkurencji dla wyszukanej produkcji, na którą państwa ery postprzemysłowej chcą zazdrośnie utrzymać oligopol, co dotyczy również przemysłu precyzyjnego.

"Miliarderzy wszystkich krajów - łączcie się!"
Jak widzimy, panamerykanizm Nelsona Rockefellera został wzmocniony, ekstrapolowany, zsumowany, przekształcając w coś, co Brzeziński nazywa "globalizmem". Jeszcze niedawno chodziło o nowe społeczeństwo panamerykańskie, teraz zaś stawką jest zbudowanie nowego porządku światowego typu korporacyjnego, którego pilna potrzeba wynika, według zapewnień, ze wzajemnej zależności narodów. Lecz to, co działo się dotychczas na szczeblu panamerykańskim, zachodzi obecnie w skali światowej: następuje szybkie przejście od współzależności do zależności. Nie wszystkie kraje są jednakowo rozwinięte. Dzięki swej obecności i zaangażowaniu na całym świecie, dzięki swemu potencjałowi ekonomicznemu, politycznemu i naukowemu - Stany Zjednoczone uważają za słuszne przyznanie sobie misji światowego lidera. Do misji tej powinny być jednak włączone narody i klasy bogate z całego świata. Trzeba będzie przekonać je o zbieżności interesów bogaczy całego świata. Bezpieczeństwo, ich bezpieczeństwo, musi być wspólną i pierwszoplanową troską bogatych. Troska ta uzasadnia z ich strony istnienie wspólnego frontu światowego, świętego przymierza, o ile chcą utrzymać swoje przywileje. W obliczu tego imperatywu wspólnego bezpieczeństwa wszelkie rozbieżności mają co najwyżej znaczenie względne, czy wręcz drugorzędne.
Jednakże ów światowy wspólny front będzie mógł zawiązać się jedynie pod egidą i przywództwem USA. Ze względu na stopień rozwoju i bogactwo, do troski o wspólne bezpieczeństwo dołączone zostaną również na zasadzie uprzywilejowania Europa Zachodnia i Japonia. Cały ten blok utworzony przez państwa bogate będzie musiał nadzorować rozwój na świecie. Rygoryzm przestaje być cnotą, a staje się obowiązkiem. Zahamowanie przyrostu naturalnego, obniżenie wydajności i stosowanie maltuzjanizmu ekonomicznego staje się tym bardziej niezbędne, jak się dowiadujemy, że musimy chronić zagrożone środowisko naturalne. Tak więc w 1972 r. w "Raporcie Meadowa" narodziło się teoretyczne uzasadnienie "przyrostu zerowego", które zostało następnie rozpowszechnione przez Klub Rzymski skupiający przedsiębiorstwa sowicie finansowane przez grupę Rockefellera.
Kraje komunistyczne nie powinny być wyłączone z tego globalnego planu bezpieczeństwa, Chinom zaś należy się odrębna uwaga. Jak już wykazaliśmy, bezlitosna polityka demograficzna prowadzona przez Chiny Ludowe była popierana, a nawet podsycana przez niektóre północnoamerykańskie i zachodnioeuropejskie środowiska zaniepokojone kolejną falą "żółtego niebezpieczeństwa".
Kraje Trzeciego Świata będą więc musiały zgodzić się na "zintegrowany" program. Ponieważ państwa bogate potrzebują ich surowców, będą musiały postępować ostrożnie, by nie irytować i nie prowokować do buntu krajów rozwijających się utrzymywaniem starych metod wyzysku. Trzeba będzie zgodzić się na ich rozwój, ale pod kontrolą, odwołując się w razie potrzeby do cnót przyjaznego współżycia. Można też będzie przenieść do tych krajów uciążliwe dla środowiska, niechciane przez kraje rozwinięte gałęzie przemysłu. W każdym razie nie można dopuścić, by kraje te zorganizowały się pod kontrolą narodów rządzących.
Niemniej jednak, podobnie jak istnieją granice rozwoju gospodarczego, istnieją także granice rozwoju politycznego. Zwracał na to uwagę Samuel P. Huntington w "Raporcie dla Trójstronnej Komisji na temat możliwości rządzenia w krajach demokratycznych": "Doszliśmy do wniosku, że są pewne, potencjalnie pożądane granice rozwoju ekonomicznego. Są także potencjalnie pożądane granice nieograniczonego rozwoju demokracji politycznej".
Stajemy tym samym w obliczu rozszerzonej na cały świat formuły starego mesjanizmu północnoamerykańskiego. Musimy jednak koniecznie przyjrzeć się temu, co w swej treści formuła ta niesie nowego i oryginalnego. Otóż mesjanizm ten zakłada połączony wysiłek nie tylko najbogatszych narodów, lecz również bogatych klas społeczeństw ubogich. Argumentem dla bogaczy całego świata ma być to, iż biedacy stanowią potencjalną lub nawet aktualną gro?bę dla ich bezpieczeństwa. Niewątpliwie w pierwszym rzędzie zagrożone jest bezpieczeństwo USA, ściślej zaś amerykańskich bogaczy, jednak nie mniej wystawione jest na szwank bezpieczeństwo bogaczy ze wszystkich państw. A zatem bogacze z całego świata nakłaniani są, aby pod przywództwem Stanów Zjednoczonych założyli "święte przymierze", którego racją bytu, a jednocześnie celem byłoby powstrzymanie przyrostu ludności biednej. "Miliarderzy wszystkich krajów - łączcie się!".
Zinterpretowana na nowo doktryna containment - zahamowania, powstrzymania - odżywa więc niczym Feniks powstający z popiołów. Na podstawowych jej tezach opiera się, dotyczący całego świata, obecny plan USA. Europa Zachodnia i Japonia odgrywają w nim czołową, podwójną rolę wspólników i celu.

Międzynarodowy mandarynat
Już w nowej interpretacji panamerykanizmu, autorstwa Nelsona Rockefellera, troska o bezpieczeństwo przedstawiana była w ujęciu globalizującym. Globalizacja ta została rozszerzona przez doradców Davida Rockefellera: o ile wcześniej kwestia bezpieczeństwa była rozproszona na różne dziedziny, o tyle teraz jest ona pojmowana całościowo: bezpieczeństwo to nade wszystko bezpieczeństwo demograficzne.
Nowa doktryna wymaga opracowania nowych, skutecznych instrumentów działania o charakterze politycznym, edukacyjnym, naukowym, ekonomicznym i technologicznym. Uniwersytety i ośrodki naukowe zostaną ukierunkowane; dosłownie, okiełznana zostanie ich swoboda podejmowania inicjatyw, ich funkcja krytyczna zaś ulegnie zniszczeniu. Wysokość subwencji będzie zależeć od gorliwości, z jaką zgodzą się podporządkować programom badawczym określonym przez rządzącą mniejszość.
Owa mniejszość będzie przywiązywać duże znaczenie do badań nad problemami ekologicznymi, ponieważ tym sposobem można będzie przekonać kraje satelickie do zaakceptowania rygoryzmu, a nawet biedy: "małe jest piękne". Ta sama mniejszość finansować będzie badania nad rozrodczością, płodnością i inne badania demograficzne, próbując w ten sposób rozbroić "bombę P". Uniwersytety-przeka?niki oraz środki społecznego przekazu podejmą się rozpowszechnienia w całym świecie, w wersji może nieco udramatyzowanej, tez maltuzjańskich, za którymi kryją się interesy klas bogaczy. Przemowa programowa będzie krótka. Podkreślona zostanie rzadkość występowania surowców oraz wątłość środowiska. Dane te będą przedstawione jako konieczności narzucone przez Naturę, w konkluzji zaś znajdziemy stwierdzenie, że liczbę ludności należy bezwzględnie do tych danych dostosować.
Tak więc mamy tu do czynienia ze zbiorem podstawowych warunków obiektywnie charakteryzujących reżim typu faszystowskiego. Według Juana Boscha, pentagonizm polega na wyzyskiwaniu narodu północnoamerykańskiego przez północnoamerykańską mniejszość. Obecnie pentagonizm rozszerzył się na cały świat, a dominująca mniejszość uległa internacjonalizacji.
Mniejszość ta składać się będzie z "osób o dużych możliwościach", tym zaś pochlebiać będzie, iż dokooptowano je do "nieformalnych" grup bardziej znanych (jak Grupa Bilderberga, Komisja Trójstronna czy Klub Rzymski) lub trudniejszych do zidentyfikowania. Roszcząca sobie prawo do rządzenia światem mniejszość podporządkuje sobie międzynarodowy mandarynat, który czy to w roli wspólnika, czy też przez nią pozyskany, okaże się mało przewidujący. Nie będzie odczuwał potrzeby zajmowania się jakimiś złożonymi instytucjami, ubiegania się o reprezentatywną funkcję lub obciążania się jakąkolwiek funkcją wykonawczą. Z chwilą, gdy ci nowi mandaryni przyswoją sobie ideologię bezpieczeństwa demograficznego, zwrócą się ochoczo ku żmudnej taktyce "wtyczek" i infiltracji.
Taki globalny i sumaryczny plan wymaga koniecznie odpowiednich mechanizmów prawnych i politycznych. Od tej strony wielce wymowne są precedensy południowoamerykańskie: ponieważ można je udoskonalić i upowszechnić, zasługują one na uwagę Europejczyków, Japończyków i mieszkańców Trzeciego Świata. Z chwilą, gdy jakaś mniejszościowa "elita" zgadza się być przedmiotem kolonizacji ideologicznej, odcina się wówczas od ludu i wykazuje skłonność do wszelkich ustępstw. Gotowa jest wziąć na siebie rolę zmiennika ośrodka władzy całkiem nowego typu (...).
19 listopad 2005

http://www.naszdziennik.pl 

  

Archiwum

Nowy przywódca izraelskiej lewicy chce dialogu
sierpień 23, 2002
PAP
Abp Kondrusiewicz: uznajemy prawosławny charakter Rosji
sierpień 28, 2002
PAP
Oszukani emeryci
październik 27, 2003
Michał Stankiewicz
Skandal w Krakowie - Wojskowe święto w Krakowie
maj 17, 2008
Artur Łoboda
Dziennikarze ?
wrzesień 13, 2005
przesłała Elzbieta
Interes Kościoła
marzec 6, 2004
SOBCZAK I SZPAK
Polskie obozy koncentracyjne jako te japońskie bomby atomowe
październik 31, 2004
Mirosław Naleziński
"Intelektualiści" pozywają Leszka Bubla-redaktora gazety Tylko Polska
listopad 19, 2006
tatar
Rasiści w hucie
marzec 11, 2005
Jest MAN, będzie Volvo
sierpień 4, 2005
xxx
Bush Pogwałcił Amerykańską Konstytucję?
czerwiec 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Teraz kolej na ziemię rolną
luty 18, 2008
Artur Skoneczko
Faszyzm nie przejdzie w balecie
styczeń 17, 2007
Jan Bałdyn
"Sługa dwóch Panów" szefem Euro-Parlamentu?
lipiec 10, 2004
Marek Głogoczowski
Czy USA powinno uczyć się od Hezbollah?
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Sobie życzymy
SOBCZAK i SZPAK

grudzień 10, 2002
http://www.angora.pl/
"Monologi cywilizacji" na wyspie Rodos, 3- 6 września 2003
wrzesień 26, 2003
Marek Głogoczowski
Co z unia ?
październik 28, 2005
przesłała Elżbieta
Dramat w Osetii
wrzesień 2, 2004
zaprasza.net
Życzenia
grudzień 26, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media