ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
więcej ->

 
 

Gdzie ukrywa się socjalizm(!)


Z definicji socjalizmu
"Zgodnie z tradycyjnym określeniem Marksa i Engelsa socjalizm oznacza społeczeństwo zjednoczonych wytwórców - pierwszą, najniższą fazę społeczeństwa komunistycznego - charakteryzującą się własnością środków produkcji, bezpośrednio społecznym charakterem pracy oraz planową produkcją mającą na celu zaspokojenie potrzeb (wytwarzanie zwykłych wartości użytkowych nie zaś towarów). Chodzi więc o społeczeństwo bez klas i państwa, to znaczy bez swoistych aparatów czy organów wyodrębnionych z ogółu obywateli w celu zarządzania, kierowania i podejmowania decyzji."

Zawarta w tytule niniejszego felietonu sugestia, że socjalizm gdzieś się ukrywa ma na celu sprowokowanie myślenia i wywołanie dyskusji. Dyktatura proletariatu i społeczna własność środków produkcji w realiach Polski po roku 1989 wydaje się być już tylko przeszłością. Ale jednak nie jest tak do końca, albowiem przemiany społeczne jakie się dokonały pod naciskiem Wolnych Związków Zawodowych „Solidarność”, najpoważniejszego reprezentanta – władzy ludu- były powierzchowne i niestety nie przyniosły zakładanych oczekiwań.

Brak dekomunizacji i naprędce przeprowadzona dzika prywatyzacja, które ze społecznego punktu widzenia były jak najbardziej niesprawiedliwe, doprowadziły w istocie do wprowadzenia nowej obyczajowości daleko odbiegającej od standardów norm etycznych.
To za przyczyną braku dekomunizacji, którą mimo uchwały Sejmu RP z dnia 4 czerwca 1992r. Lech Wałęsa udaremnił doprowadzając do obalenia rządu Jana Olszewskiego, doprowadziło do ponownego objęcia – zawłaszczenia najważniejszych sektorów bezpieczeństwa państwa przez komunistyczną i postkomunistyczną grupę polityczno-gospodarczej mafii, oligarchię polskiej mafii polityczno-gospodarczej.

Ze złożonych obietnic 21 postulatów „Solidarności” spisanych na drewnianych tablicach (ściany tylne zakładowych szaf) Postulaty gdańskiego MKS nie zrealizowano żadnego z nich! Jedynie tablice stały się dowodem upamiętniającym tamte zdarzenia. Historia zapewne kiedyś to rozliczy?

Wracając do nieco przewrotnie postawionego pytania w tytule, chciałbym zwrócić uwagę czytelnika na zupełnie inny fakt, który ma kapitalne znaczenie dla zagadnienia jakim jest uzyskanie odpowiedzi na inne pytanie - dotyczące niskiej frekwencji w ostatnich wyborach.

Gdzie zatem ukrywa się ów socjalizm?

Odpowied? jest niezwykle prosta. Ukrywa się we wszystkich sektorach gospodarki, która zostaje jako taka państwowa. Ten socjalizm jest naprawdę niebezpieczny. Jest gro?ny dla prawidłowego funkcjonowania państwa, albowiem we wszystkich jej gałęziach zatrudniani są nadal- jak za czasu realnego socjalizmu- nie tyle fachowcy, co osoby z partyjnego nadania i politycznej protekcji. A m.in. zniesienia tych przywilejów żądał MKS, pkt 13 postulatów. Jak wygląda to w praktyce można ujrzeć na podstawie zagwarantowanych praw pracowniczych w polskiej energetyce. Widzimy jak szczodrą ręką , dziś polityczny trup, SLD rozdawał swoim. Za ten gest- hojny dziad z cudzego da - płaci reszta społeczeństwa. Społeczeństwo płaci haracz na rzecz kliki zasiadającej w radach naczelnych i zarządach, który został ukryty w cenach jednostek za energię elektryczną(!).

Przykładów można by mnożyć bez ustanku doszukując się identycznego klucza. Spółki węglowe, paliwowe, PKS, PKP, Poczta Polska S.A., itd. Przyglądam się uważnie socjalizmowi, który ma oblicze równie gro?ne jak to co wyżej przytoczyłem. W tych upaństwowionych nadal sektorach polskiej gospodarki pracuje nadal spora rzesza naszych współobywateli. Z tymże „pracuje” traktowałbym raczej jako dookreślenie faktu pobierania regularnych wypłat, za to tylko, że owi ludzie znale?li się w państwowej przechowalni i kasie na liście płac. Identycznie jak za czasów realnego socjalizmu w PRL „ czy się stoi czy się leży...”. To raz. Dwa, ci „sami swoi” lub członkowie klanu „samych swoich”, w wielu przypadkach (mam na to liczne dowody) okradają społeczeństwo po raz drugi, pierwszy raz czynią to pobierając pensje z państwowej przechowalni. Na czym polega to drugie okradanie?

Tu mamy do czynienia z pewnego rodzaju symbiozą czegoś co teoretycznie jest nie możliwe. Otóż z usług socjalistycznych pracowników opłacanych przez skarb państwa korzystają liczni liberałowie i część kapitalistów, którzy się w nich przepoczwarzyli zaraz po roku 1989!. Na czym polega świadczenie usług przez tych pierwszych na rzecz tych drugich? Swój wywód oprę na sprawdzonym mechanizmie jednej ze znanych mi państwowych firm komunikacyjnych - Miejski Zakład Komunikacji (reszta „państwówki” działa identycznie).

Przyglądam się dość uważnie wszystkiemu co mnie otacza. Patrzę słucham i wyciągam wnioski. Kiedy widzę ruszający z przystanku autobus, który pesymistycznie zapełniony jest tylko do połowy, widzę kłęby czarnego dymu jakie wydobywają się z rury wydechowej tego środka komunikacji miejskiej. Wtedy wiem jedno, że ten środek socjalistycznej zdobyczy –komunikacji miejskiej został okradziony! Ukradziono z niego pompę wtryskową wraz z wtryskami i ukradziono świece żarowe, a na dodatek autobus je?dzi na *chrzczonym paliwie. Przypatruję się autosanowi bardziej uważnie – jego ogumienie wskazuje na spory przebieg; ciekawe ile razy okrążył kulę ziemską na tych oponach? Wieczorem ten sam autobus, już z innym kierowcą, wygląda jeszcze bardziej ponuro. Jego światła pozycyjne i światła mijania ledwo co widać; wygląda tak jakby zamiast żarówek żarzyły się nadpalające świeczki...

Tak, w tym poje?dzie na pewno zamontowano stare wkłady lustrzanek?! Ledwo dyszący, dymiący czarnym dymem, skrzypiący autobus, w którym dokonano poważnego sabotażu, kula się po ulicach od przystanku do przystanku; wieczorem przebywa trasę prawie po omacku. Ale, co dziwne, bilety na przyjazd „czerwonym autobusem” trzeba mieć pełnowartościowe – znaczy nowe, wcześniej nie kasowane.

Tak się dziwnie składa, że niektórzy okoliczni przedsiębiorcy- zdeklarowani liberałowie i kapitaliści pełną gębą - funkcjonują tym lepiej im gorzej wyglądają i bardziej kopcą (nie przepalonym olejem napędowym) autobusy komunikacji miejskiej. Z magazynów MZK pobierane są części na usunięcie kolejnej usterki , awarii, czy ze względu na przebieg lub naturalne zużycie. Te – nowe- części i podzespoły trafiają do „żyda”. Tam trafia też olej napędowy, płyn do chłodnic (niebawem sezon zimowy) ogumienie i akumulatory! Kwitnie - jak za czasów realnego socjalizmu – handel wymienny. Ja tobie paliwo ty mnie kury, kaczki, indyki... Za ogumienie – świnie i ziemniaki na zimę. Nie masz krewnych na wsi, płacisz 50 % wartości ceny rynkowej!!!

Przyglądam się ludziom, którzy ten socjalistyczny wymysł praktykują nadal; im gorzej wyglądają i sprawują się autobusy (częstym widokiem jest zjazd autobusu ze względu na awarię - a tabor niby nowy?) tym lepiej mają się „przedsiębiorcy” zatrudniani w państwowej firmie. Gęby ich świecą się tłuszczem niczym świąteczna wędzonka. Pieszo nie chodzą, jeżdżą niezłymi brykami, jakich dyrektor by się nie powstydził. Prowadzących ten proceder, rzecz jasna, jest tylko po kilku w każdej firmie, reszta pokornie milczy i patrzy. Patrzą na to co się wyprawia w firmie i na wzrastające bezrobocie, które ich dyscyplinuje do trzymania jęzora za zębami. Towar nie trafia do byle kogo, trafia do swoich. Swoi mają z kolei swoich wyżej, zdarza się, że w policji też...

Opisany wyżej przykład dotyczy całej „państwówki”; wszędzie działa podobny mechanizm. Te państwowe zakłady okradane są na potęgę- papier jest cierpliwy, a pieniądz chciwy nim załatwia się wszystko. Zasłania się kontrolerom oczy, zatyka usta by milczały. Tylko dusza śpiewa...

Sprawdziłem. Wdzięczni wciąż istniejącemu socjalizmowi pracownicy firm państwowych w zamian nie poszli do wyborów; ba nawet agitowali innych wmawiając im, że przyjdą następni złodzieje, więksi co to niby Polskę do reszty okradną (może bali się konkurencji?), a na dodatek zlikwidują to co zostało i wszyscy będziecie bez roboty... (!?)
Czy zatem można przyjąć za prawdziwe stwierdzenie, iż do wyborów głównie nie poszli ludzie zatrudnieni w państwowych firmach?

Socjalizm, z całą swoją machiną, ukrył się też w urzędach skarbowych, zusach w urzędach pocztowych. Ot choćby i najnowszy komunikat:
- Dyrektor generalny Tadeusz Bartkowiak, powołany na to stanowisko przez poprzedni rząd SLD, podpisał nowe umowy z blisko 50 menedżerami we wrześniu, gdy nie było już cienia wątpliwości, że wybory wygra prawica i że przeprowadzi w Poczcie wymianę ludzi. W przypadku zwolnienia każdy z nich dostanie od 60 do 100 tys. zł samej odprawy. Gdyby zwolnieni zostali wszyscy, kosztowałoby to Pocztę ok. 3-4 mln zł. Nie mam wątpliwości, że kontrakty podpisano ze szkodą dla publicznej instytucji - podkreśla Jerzy Polaczek, nowy minister transportu i budownictwa, któremu podlega Poczta Polska. Na razie nie wiadomo, czy będzie możliwe unieważnienie umów. (PAP)

Jak widać na wyżej załączonym przykładzie- stare ma się dobrze! A nowe - zobaczymy co z tym zrobi?


To czego nie da się sprzedać jako części użytkowe trafia na złom. Jest to ciąg dalszy polskiej prywatyzacji chciwych socjalistycznych wyrobników. Do powstałych w ten sposób strat wciąż dopłaca zwykły obywatel. Najczęściej płaci najuboższa część społeczeństwa.

Jedynym wyjściem z tej patologicznej sytuacji jaką jest karuzela państwowego socjalizmu zdaje się być przeprowadzeniem całkowitej prywatyzacji. Prywatny przedsiębiorca w mig się zorientuje, że jego majster tak naprawdę jedynie co potrafi, to kombinować na boku i kraść. Sprawę zbada, a sprawcę odeśle do prokuratora. Tych, na sam przód, również należy odesłać - na rozmowę do właściwego ministra, aby zdali sobie wreszcie sprawę z tego do czego służy w państwie rola niezawisłego prokuratora.


www.platformakociewie.pl
15 listopad 2005

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Kto z Was wybudował katedrę?
sierpień 7, 2008
Artur Łoboda
Germańskie pochodzenie „słowiańskich” języków .
sierpień 22, 2007
Tezlav von Roya
Bankier-czytaj złodziej
styczeń 12, 2003
zaprasza.net
Śpiew "tenorów" trzech
maj 29, 2007
Dariusz Kosiur
Bułgarski pościg
czerwiec 28, 2006
Konrad Banachewicz
Wojsko można użyć bez stanu nadzwyczajnego
październik 22, 2004
Stabilne perspektywy wiarygodności polskich banków
grudzień 3, 2002
PAP
"Rolnicy zarobią dzięki unijnym zasadom interwencji"
lipiec 16, 2002
PAP
ŻYCZENIA NOWOROCZNE
grudzień 31, 2006
sredni
Restalinizacja
wrzesień 13, 2005
przesłała Elzbieta
Blef o trzeciej instancji sądowej
styczeń 4, 2006
Andrzej Grabowski
......a Adaś nawet się nie zająknął w słowa.
wrzesień 9, 2006
Marek Olżyński
Agenda Sorosa
styczeń 7, 2004
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Who is Ariel Sharon?
listopad 3, 2003
Nowy dowod osobisty to niewolnictwo w Polsce
grudzień 28, 2007
2,5 mil emigrantow
Zagadka
maj 18, 2005
Bez komentarza
Czy amerykańska demokracja uchroni świat przed terroryzmem i wojnami?
styczeń 24, 2005
Gregory Akko
"Unicestwić Warszawę i jej ludność"
lipiec 29, 2004
Jan Sidorowicz
Belka nie jestem przeciwnikiem podatku liniowego, ale ja jestem
grudzień 23, 2002
Artur Łoboda
Porwany, oswobodzony i poszukiwany (Bioferm - cz.2)
styczeń 13, 2006
zn
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media