ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
więcej ->

 
 

Czy to jeszcze lewica?

Od ponad dwóch dekad poddawani jesteśmy nieustannym reformom, choć wizjonerzy próbujący wprowadzić w życie swoje cudowne projekty zazwyczaj nie pytają nas o zdanie.
Dziwnym trafem wszystkie eksperymenty mają jedno wspólne przesłanie - zabrać biednym, aby więcej dać bogatym. Nie inaczej jest w przypadku eksperymentu Jerzego Hausnera.

Popularne powiedzenie głosi, że każda epoka ma swojego proroka. Niestety, Polska wizjonerami stoi jak długa i szeroka, toteż u nas taką postać ma prawie każda ekipa rządowa. Kolejne budżety określano niezmiennie jako "trudne", tzn. takie, w których obcina się wydatki społeczne w imię lepszej przyszłości. Efektem tego festiwalu eksperymentów było pogarszanie się jakości życia większości obywateli, obumieranie całych gałęzi gospodarki, wzrost bezrobocia, zwiększenie zadłużenia wewnętrznego i zagranicznego, wyprzedaż majątku narodowego i masa innych podobnych sukcesów.

Klapki na oczach

Refleksja rządzących nad sprawami kraju pozostawała jednak zawsze podobna: kłopoty są, to prawda, ale tylko dlatego, że reformujemy kraj zbyt wolno. Warto też zauważyć, że domagając się od zwykłego człowieka wyrzeczeń w imię lepszej przyszłości, kolejni reformatorzy stale przekładają termin jej nadejścia. Lansując "drugi etap reformy" w PRL mówiło się o 2-3 latach, podobnie za Mazowieckiego, a dzisiejsi prorocy wieszczą nam ów raj aż za lat kilkadziesiąt.

Z biegiem lat społeczeństwo czuło coraz większą odrazę do reformatorów. Kojarzona z waleniem ludzi obuchem po głowie Unia Wolności utonęła w falach historii, zaś większość społeczeństwa zwróciła się ku Sojuszowi Lewicy Demokratycznej, ufając, że partia o peerelowskich korzeniach i lewicowej etykietce wykaże większą wrażliwość społeczną.

Dziś można się tylko zadumać nad naiwnością tych rojeń. Podatność postkomunistycznego aparatu na wpływ ideologii neoliberalnej okazała się jeszcze większa niż w latach 1993-97. Ekipa Leszka Millera przez cały czas otwarcie kokietuje środowiska biznesu. W miarę jak standardy rządzenia przez aparat SLD obniżają się, a opinia publiczna dowiaduje się o nowych aferach z udziałem działaczy tej partii, decydenci zdają sobie sprawę, iż tylko silny zastrzyk finansowy ze strony biznesu daje szansę na ponowny wybór.

Co kochają ludzie biznesu? Oczywiście reformy, które zostawią w ich kieszeniach jeszcze więcej pieniędzy, a jednocześnie wspomogą z publicznych środków prywatne interesy. Leszek Miller i jego ludzie wiedzą, jak to zrobić, o czym świadczy zeszłoroczna liberalizacja kodeksu pracy, który nawet w opinii Banku Światowego już wcześniej należał do najmniej restrykcyjnych na Starym Kontynencie. Trwa komercjalizacja usług publicznych - wmawia się nam, iż za szpitale powinniśmy płacić, a policja ma lizać rękę prywatnym sponsorom. Partia rzekomo lewicowa z sympatią wyraża się o pomyśle wprowadzenia podatku liniowego, obniża też "daninę" podmiotom gospodarczym, w tym i największym (CIT w Polsce wynosić będzie 19 proc., dla porównania w Austrii - 34 proc., Hiszpanii 35 proc., Wlk. Brytanii - 30 proc., niższe niż u nas w Europie podatki tego rodzaju będą tylko w Irlandii - 12, 5 proc. i na Wegrzech - 18 proc.). Nie robi sie nic, aby zwiększyć wpływy do budżetu - raport NIK nr17/2003 ujawnił, że urzędy skarbowe nie interesują się zbytnio tym, czy obywatele rzetelnie wypełniają obowiązek podatkowy. No i oczywiście tnie się wydatki społeczne w każdym kolejnym budżecie, aby pobudzić "wrodzoną" przedsiębiorczość Polaków.

Wielki Reformator nadchodzi

To i tak za mało, aby zadowolić spekulantów akcjami i walutą, dziennikarzy piszących pod reklamy korporacji oraz tzw. niezależnych ekspertów, którzy okazują się najemnikami banków. Potrzebne są kolejne, jeszcze głębsze reformy i nowy, silny człowiek, który zdoła przełamać opór społeczny. Padło na Jerzego Hausnera, któremu dla polepszenia możliwości dano nowe narzędzie w postaci połączonych ministerstw gospodarki i pracy.

Plan działania Wielkiego Reformatora zawarty został w liczącym 153 strony dokumencie pt. "Raport. Racjonalizacja wydatków społecznych", zwanym też "Zieloną Księgą". Główne przesłanie tam zawarte można przedstawić w jednym zdaniu - musimy jako kraj więcej inwestować w rozwój, a to jest niemożliwe przy obecnym poziomie wydatków socjalnych.
Z lektury "Zielonej Księgi" można dowiedzieć się, iż nie ma czasu do namysłu. Dług publiczny naszego kraju w tym roku przekroczy 50 proc., co oznacza, że trzeba wszcząć odpowiednie procedury, jest to bowiem o 10 proc. więcej niż zezwala konstytucja, a zadłużenie rośnie lawinowo. Ograniczenia w tym względzie nakładają też wymogi Unii Europejskiej. Zresztą bez cięć budżetowych cała akcesja to będzie lipa, bo zabraknie pieniędzy na inwestowanie, które potem w części obiecała refinansować Wspólnota.
Rządzącym pozostała jedynie odpowied? na pytanie, na kim tu jeszcze można by zaoszczędzić? Wybór nie był prosty, ponieważ poprzednie redukcje zarobków i świadczeń doprowadziły znaczne grupy społeczne na skraj przetrwania biologicznego i nie bardzo jest co im odbierać. Z kolei ci, którzy jeszcze coś mają, zazwyczaj zawdzięczają to umiejętności grupowej obrony swoich interesów. W związku z tym postanowiono uderzyć w najsłabszych, bo ubezwłasnowolnionych przez swój wiek czy choroby.
Wielki Reformator domaga się więc obniżenia zasiłków chorobowych do poziomu 70 proc. pensji, bo chorzy zbyt wiele kosztują. To bezsporna prawda, dlatego warto inwestować w służbę zdrowia, aby działała szybko i skutecznie. Tego jednak rząd nie czyni, łatwiej bowiem przenieść kłopot na obywateli. Niewątpliwie wprowadzenie tej "reformy" w czasach, w których większość rodzin liczy każdą złotówkę, może przynieść i ten efekt, że jeszcze więcej chorych zwlecze się z łóżka i pójdzie do roboty. Kłopot w tym, że naganianie do pracy kierowcy autobusu z gorączką 40 st. C. czy prątkującego nauczyciela to akurat świetny pomysł na produkcję kolejnych pacjentów.

Do roboty, której nie ma

Następni w kolejce do reformowania są emeryci. Ci uparli się, aby żyć bez końca i dziś kobieta w wieku 65 lat ma jeszcze w perspektywie ponad 16 lat egzystencji. Nic też dziwnego, że Wielki Reformator chce wyrównać ich wiek emerytalny do poziomu mężczyzn. Oczywiście, "po lewicowemu", nie od razu, o skromne 6-9 miesięcy rocznie. Pytanie tylko, co to oznacza realnie, skoro de facto przeciętny wiek przechodzenia na emeryturę wynosił w ostatnich latach ok. 56 lat dla kobiet i 59 lat dla mężczyzn, a mimo to liczba zarejestrowanych bezrobotnych przekracza 3 miliony? Jak na specjalistę od spraw społecznych, dziwnie łatwo zapomniał Jerzy Hausner o tym, iż rola kobiety w rodzinie jest nieco inna niż mężczyzny, a jej wytrzymałość fizyczna przeciętnie niższa. Nie wiadomo też, czy fakt, iż ludzie umierają pó?niej rzeczywiście przekłada się na to, że automatycznie są w stanie o ten czas wydłużyć aktywność zawodową. Z "Zielonej Księgi" wynika, iż nasze panie u szczytu swoich możliwości są właśnie po sześćdziesiątce, ponieważ ostatnie 5 lat pracy ma się przełożyć aż na 20-30-procentowy wzrost wysokości emerytury!

Wielki Reformator zamierza odejść też od obowiązującej obecnie mieszanej rewaloryzacji świadczeń i zastąpić ją systemem uzależnionym od inflacji. Jego zdaniem, emerytom i tak dobrobyt rośnie szybciej niż pracownikom budżetówki, trzeba więc równać do dołu.

Po łbie rencistów

No i wreszcie renciści... Ci są najgorsi dla rozwijającego się polskiego kapitalizmu. Po pierwsze: na każde 1000 osób w wieku produkcyjnym przypada 130 pobierających świadczenia rentowe, a to oznacza, że musimy wydawać na ich potrzeby aż 3, 7 proc. PKB. Przeciętna długość pobierania zasiłku rentowego wzrosła od 1989 roku o 2 lata i 9 miesięcy (do 14 lat i 9 miesięcy), zaś skłonność do przechodzenia na rentę wykazują głównie osoby w wieku 45-54 lat (52 proc. nowych decyzji), co sprawia, że co piąty Polak w tym wieku znajduje się na rencie.

"Zielona Księga" nie ukrywa przy tym faktu, iż nadprodukcja rencistów to w znacznym stopniu efekt sytuacji na rynku pracy jeszcze z okresu pierwszej połowy lat 90., a w ostatnim czasie zwiększono już restrykcyjność systemu. Skoro mamy rencistów ponad dwa razy więcej niż średnio w OECD, to musimy zagonić ich do roboty - takie jest przesłanie tej części raportu. Służyć ma temu weryfikacja świadczeń, na początek osób najmłodszych. Zastanawia brak prostej refleksji nad tym, czy i jaki związek może mieć ów boom rentowy z prostym faktem, iż w dziedzinie kwotowych wydatków na leczenie obywatela Polska wlecze się w ogonie państw OECD. W roku 2001 było to raptem 629 USD, przy przeciętnej dla OECD w wysokości 2100 USD, czyli w tym przypadku odstawaliśmy od państw rozwiniętych jeszcze wyra?niej.

Nie wydaje się także, aby eksperci z superministerstwa dostrzegali drugą stronę medalu. W gospodarce współczesnej Polski renciści (a często też emeryci) stanowią najtańszą siłę roboczą, pozwalając pracodawcom na unikanie płacenia kosztów pozapłacowych. Ciekawe, co stanie się z wieloma niemal zbankrutowanymi już dziś firmami, kiedy utracą to dofinansowanie społeczne?

Nie wierzmy magikom

Minister Hausner i jego współpracownicy zapewniają nas, iż efekty wprowadzenia w życie wszystkich tych koncepcji mogą być tylko dobre. Wyrzuceni dziś z rynku pracy ludzie w wieku przedemerytalnym zaktywizują się zawodowo i będą mogli dostać godne emerytury. Mniejsza liczba osób do utrzymania przez pracujących spowoduje obniżenie stawek ubezpieczenia społecznego, czyli i kosztów pracy, a to pobudzi przedsiębiorczość i przełoży się na dalszy wzrost zatrudnienia. Budżet zacznie spełniać rolę prorozwojową, a nie socjalną. Znajdą się pieniądze konieczne do tego, by wyciągnąć dotacje z Unii Europejskiej, a dług publiczny zostanie zahamowany.

Niestety, tak naprawdę cała koncepcja Jerzego Hausnera sprowadza się do przemieszczenia znacznej liczby obywateli z klasy dotowanych przez podatnika (częstokroć tylko częściowo) biedaków w podklasę całkowitych nędzarzy. Trudno uwierzyć w zapewnienia, iż "zweryfikowani" renciści, kobiety w wieku przedemerytalnym i niepełnosprawni znienacka staną się poszukiwanymi pracownikami na rynku pracy. Co prawda w "Zielonej Księdze" znajdziemy zarysy strategii aktywizacji ludzi w wieku powyżej 45 lat, jednak decydujące znaczenie dla sytuacji na rynku pracy będzie miała polityka państwa wobec rodzimego przemysłu, konkurencyjność towarów, cena waluty i czynniki związane z integracją Polski z UE. Nie powinniśmy wierzyć, iż cudowne lekarstwa rodem z superministerstwa okażą się skuteczniejsze niż oczywiste środki zaradcze, których wprowadzenia odmawia polska klasa polityczna. Aby zmniejszyć bezrobocie i nakręcić gospodarkę, potrzebna jest zmiana polityki monetarnej NBP, większa dbałość o rynek wewnętrzny (zasilanie uboższych grup społecznych z kasy publicznej, aby była w stanie kupować podstawowe produkty), odejście od sztywnych reguł dotyczących deficytu budżetowego i długu publicznego, aktywna rola państwa w dziedzinie budownictwa mieszkaniowego i inwestycji infrastrukturalnych, usprawnienie aparatu skarbowego i zmiana filozofii podatkowej (mniejszy VAT, większy PIT dla najbogatszych)... Ale to nie przychodzi do głowy rządowi - lewicowemu na pokaz.

29 listopad 2003

Adrian Dudkiewicz 

  

Archiwum

Jest brzydka sprawa...
czerwiec 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Syndrom zajączka i nied?wiedzia
maj 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Szachowanie PRL-em
styczeń 13, 2006
Marek Olżyński
Kto zniszczył WTC i zabił dzieci w Osetii?
wrzesień 4, 2004
Jan P. Karolak
podziękujmy Szaronowi
kwiecień 25, 2004
PAP
Kiedy w Polsce pojawi się rozum .........
lipiec 8, 2008
Artur Łoboda
Goście w naszym Kraju
kwiecień 14, 2003
Ivo Cyprian Pogonowski
Balcerowicz za Wolfowitza?
maj 16, 2007
PAP
oczekiwanie
perelka
Oszczędzajmy na paliwie i nerwach!
październik 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
60 rocznica bitwy o Monte Casino
maj 18, 2004
Artur Łoboda
Dekalog Polaka
maj 5, 2006
kazik
"Unicestwić Warszawę i jej ludność"
lipiec 29, 2004
Jan Sidorowicz
Mafia w Kościele Mariackim
czerwiec 19, 2006
Stan Dawid Ligoń
Gangsterzy ekonomiczni z całego Świata mówia w sprawie Balcerowicza jednym głosem
marzec 15, 2006
Przegląd prasy
Na stronie internetowej NIK można zamówić pracę magisterską
lipiec 27, 2002
PAP
Kobieta i dziecko zginęli pod kołami pociągu
styczeń 5, 2003
PAP
"Cywilni" Amerykanie - przedsiębiorcy czy też bandyci w Iraku?
kwiecień 9, 2004
Marek Głogoczowski
"Inicjatywa Społeczna" przeciwko amerykańskiej tarczy antyrakietowej - zbiórka podpisów
lipiec 30, 2007
nop
Arogancja za nasze pieniądze
grudzień 15, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media